Raków wygrywa w lidze po raz pierwszy w tym sezonie

Rakow Czestochowa - Miedz Legnica
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Raków Częstochowa w 2. kolejce I ligi wygrał na wyjeździe z Puszczą Niepołomice 3:2. Szczególnie w pierwszej połowie emocji było co nie miara.

Jeszcze dwa miesiące temu obie drużyny rywalizowały w walce o zaplecze ekstraklasy, a dziś zmierzyły się między sobą w 2. kolejce I ligi. W poprzednim sezonie oba spotkania wygrał Raków (był zresztą jedyną drużyną na II-ligowym froncie, który był w stanie dwukrotnie pokonać drużynę z Niepołomic). Za każdym razem były to jednak zacięte konfrontacje.

 

Tak też było i dziś. Pierwszy na prowadzenie wyszedł Raków. W 12. minucie po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Andrzej Niewulis. Częstochowianie chwilę później mogli podwyższyć wynik, ale najpierw strzał Łabojki obronił Staniszewski, a potem Figiel przeniósł piłkę nad poprzeczką.

 

Czego nie zrobił Raków, zrobili gospodarze – Dawid Ryndak zszedł z prawej strony do środka, dograł do Macieja Domańskiego, a ten uderzył piłkę przy samym słupku, nie do obrony dla Lisa.

 

Remis podrażnił gości, którzy ruszyli do ataku. Jednym z bohaterów pierwszej połowy został Portugalczyk Jose Embalo, który w odstępie pięciu minut strzelił dwa gole. To jednak nie podłamało Puszczy, która jeszcze przed zejściem do szatni złapała kontakt po drugiej bramce Domańskiego.

 

Mocna pierwsza połowa musiała odcisnąć piętno na obu zespołach, bo po zmianie stron nie ruszyli do jakiś frontalnych ataków. Ale im bliżej do końca meczu, tym coraz groźniej robiło się pod bramką Puszczy. Najpierw po jednym z rzutów rożnych spudłował Niewulis, a chwilę później szybką kontrę gości wykończył Oziębała, ale uderzył niecelnie.

 

Niewykorzystane sytuacje mogły się na Rakowie zemścić. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry w polu karnym częstochowian doszło do sporego zamieszania. Na szczęście dla podopiecznych Marka Papszuna Dawid Nowak nie trafił do siatki. Ostatnie minuty goście skupili się tylko i wyłącznie na obronie korzystnego wyniku. Ostatecznie wywieźli z Niepołomic komplet punktów.

 

Puszcza Niepołomice – Raków Częstochowa 2:3 (2:3)

1:0 – Niewulis, 12 min

1:1 – Domański, 23 min

2:1 – Embalo, 28 min

3:1 – Embalo, 33 min

3:2 – Domański, 36 min

Sędziował: Marek Opaliński. Widzów 920.

 

PUSZCZA: Staniszewski – Bartków, Stawarczyk, Czarny, Mikołajczyk – Ryndak, Uwakwe (37. Kotwica), Stefanik, Domański, Żurek (59. Nowak) – Orłowski (76. Ziętarski).

RAKÓW: Lis – Duriska, Niewulis, Góra – Figiel, Łabojko – Oziębała, Papikjan (84. Sapała), Wojcik, Malinowski (89. Petrasek) – Embaló (70. Czerkas).

Żółte kartki: Staniszewski (27.), Stefanik (39.), Orłowski (63.), Stawarczyk (65.) – Łabojko (64.)

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
Rakó się powoli pozbiera i jeszcze zawalczy o dobre miejsce. Tak trzymać chłopaki.
18 wrz 21:58
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii