Raków lepszy od Górnika i Piasta

Cenna wygrana jedenastki z Częstochowy. We wczorajszym meczu sparingowym pierwszoligowiec wygrał na wyjeździe z MFK Karvina 1:0.

Pilka nozna. Sparing. MFK Karvina - Rakow Czestochowa. 26.01.2018
 fot. Michal Chwieduk  /  źródło: 400mm

Trzynasty obecnie zespół czeskiej „Het ligi” rozgrywka zimą głównie spotkania z polskimi drużynami. Na sztucznej murawie stadionu Kovona gościł już w styczniu Górnik Zabrze, Piast Gliwice, a wczoraj także Raków Częstochowa. Ekstraklasowe drużyny zaliczył w Karwinie remisy. Zabrzanie zremisowali z MFK 2:2, a Piast 1:1. Lepiej poszło Rakowowi.

 

Z Legii do Częstochowy
W trzecim obecnie zespole Nice I liga zagrało kilko nowych zawodników. Wystąpili pozyskani zimą Mateusz Zachara, białoruski obrońca Artiom Rachmanow czy Adam Radwański. Zabrakło tylko pozyskanego przedwczoraj Dariusza Formelli. Była też dwójka zawodników testowanych i pod takim szyldem wpisano ich w protokole meczowym. – U nas w Czechach nie ma takiego zwyczaju – śmiali się czescy gospodarze.
Zawodnikami testowanymi okazała się dwójka zawodników Legii. Dobrze znany w regionie Jakub Szumski, który w poprzednim sezonie strzegł bramki Zagłębia Sosnowiec, a także pomocnik Miłosz Szczepański. 19-latek pojawił się na murawie po przerwie i wniósł spore ożywienie w grze częstochowian. Z mającym ekstraklasowe ambicje klubem ma podpisać 3,5 letni kontrakt.
W pierwszej połowie musiał się też mocno wykazać Szumski. Raków musiał się bronić, a na bramkę celnie uderzali Słowak Peter Stepanovski czy aktywny z przodu Filip Panak. Sprawdzany przez częstochowian bramkarz był jednak na miejscu. Dobrze grała też defensywa z solidnie prezentującym się na jej środku Rachamowem. Z przodu niewiele mogli za to zdziałać Mateusz Zachara i Adam Czerkas.
- Na pewno nasza gra w pierwszej połowie nie wyglądała tak, jakbyśmy chcieli. Mieliśmy problemy z utrzymaniem piłki w środku pola i zawiązanie jakiejś akcji ofensywnej. No cóż, dalej trzeba pracować nad ustawieniem i taktyką – komentował doświadczony Zachara.

 

Kto strzelił bramkę?
Po przerwie było już jednak lepiej. Raków zaatakował śmielej. Dobrze wprowadził się Szczepański, z przodu „szarpał” Piotr Malinowski, a kiedy mógł, to włączał się też Andrzej Niewulis. W końcu, w 70 minucie gościom udało się trafić do siatki. W ogromnym zamieszaniu podbramkowym wydawało się, że golkipera MFK pokonał dobrze grający Niewulis. Trafienie zapisane zostało jednak na koncie Przemysława Oziębały. – Też wydawało mi się, że to gdzieś tam po moim dotknięciu piłka znalazła się w bramce. Jak jednak zobaczyłem radość Przemka, to trzeba powiedzieć, że to chyba on jest autorem trafienia – komentował z uśmiechem Niewulis.
Dla Rakowa był to drugi zimowy sparing. Po zremisowanym spotkaniu z GKS 1962 Jastrzębie (0:0), teraz przyszła wygrana za południową granicą. – To sparing, ale na pewno cieszy zwycięstwo z tak dobrym zespołem, bo jakby nie było, to przecież czeska ekstraklasa. Sam mecz, to dla nas duży materiał do analizy. Pierwsza połowa pod lekką dominacją gospodarzy w polu, ale nie wyglądało to źle. W drugiej było już inaczej, sporo sytuacji z obu stron, strzelony przez nas goli i niezrozumiałe decyzje sędziów, co mogło wyprowadzić z równowagi. Jeżeli chodzi o stronę sportową, to możemy być zadowoleni – komentował Marek Papszun, trener Rakowa.

 

MFK Karvina – Raków Częstochowa 0:1
0:1 - Oziębała, 70 min


MFK Karviná: Pastornicky (46. Ciupa) - Czolić, Koszťal, Szterba (67. Sorochenko), Letić - Stepanovsky (46. Lingr), Smrż, Weber, Budínsky (67. Egri), Pavelka (73. Putyera) - Panák (46. Wagner)

Raków: Szumski (46. Wichman) - Boateng (81. Krzyżak), Niewulis, Rachmanow, Figiel (46. Mesjasz) - Radwański (46. Oziębała), Tomalski (46. Szczepański), Mondek (46. Łabojko), Wójcik (46. Malinowski) - Czerkas (46. Embaló), Zachara (46. Sapała)

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~stasiokUżytkownik anonimowy
~stasiok :
No photo~stasiokUżytkownik anonimowy
Tylko, że Karwina grała w rezerwowym składzie...
27 sty 10:12 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Nikt WażnyUżytkownik anonimowy
~Nikt Ważny
No photo~Nikt WażnyUżytkownik anonimowy
do ~stasiok:
No photo~stasiokUżytkownik anonimowy
27 sty 10:12 użytkownik ~stasiok napisał
Tylko, że Karwina grała w rezerwowym składzie...
Ta tłumacz się żabolu...
30 sty 11:48
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
A ŚMIESZNY KLUBIK tylko zremisował
27 sty 15:13
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii