Raków jeszcze nie rezygnuje ze wzmocnień

Choć drużyna trenera Marka Papszuna tej zimy już została solidnie wzmocniona to działacze przekonują, że to wcale nie musi być koniec. Być może przed startem Rozgrywek klub spod Jasnej Góry dokona jednego lub dwóch transferów.

Chrobry Glogow - Rakow Czestochowa
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Raków swoją aktywność na rynku transferowym rozpoczął już w listopadzie i mocno się rozpędził. Licznik na chwilę obecną zatrzymał się na 6 nowych nazwiskach, a właściwie na 7, bo kontrakt ważny od 1 lipca tego roku podpisał Marcin Domański. Pomocnik Puszczy Niepołomice do Częstochowy przeniesie się jednak po zakończeniu sezonu, więc wiosną sztab szkoleniowy jeszcze na niego nie będzie mógł liczyć. – Ten transfer pokazuje, że nasza polityka budowy zespołu jest długofalowa. Maciej zbiera świetne recenzje na zapleczu Ekstraklasy i bardzo cieszymy się, że ten zawodnik dołączy do RKS-u – mówi prezes Janusz Żyła.
Tak więc wzmocnione zostały wszystkie pozycje, od bramkarza po napastnika.Tej zimy częstochowianie sprowadzali piłkarzy o uznanej renomie w Polsce, jak Mateusz Zachara czy Dariusz Formella, ale także postawili na mniej znanych zawodników. Tak czy owak ich ruchy wzbudzają uznanie w środowisku. – Jesteśmy zadowoleni z tego co udało nam się zrobić. Wygląda to dobrze, ale przed nami jeszcze trochę przygotowań. Od oceny będziecie jednak wy, dziennikarze oraz kibice. Poza tym najważniejsza weryfikacja będzie miała miejsce na boisku – dodaje szef klubu spod Jasnej Góry, którego pytamy czy to już koniec zimowych transferów? – Główne ruchy już wykonaliśmy, ale nie wykluczam, że dokonamy jeszcze jednego, może dwóch wzmocnień. Jesteśmy w kontakcie z trenerem, drużyna teraz przebywa w Turcji i tab szlifuje formę – podkreśla prezes Żyła.
Skorą są przyjścia muszą być i odejścia. Na zgrupowanie nie polecieli Przemysław Mizgała oraz Bartosz Szcząber, czyli zawodnicy, którzy dostali „zielone światło” w poszukiwaniu nowych klubów.

 

 

Czy wiesz, że...
Dziś Raków rozegra pierwszy mecz kontrolny podczas obozu w Turcji. Przeciwnikiem częstochowian będzie drużyna Nyiregyhaza Spartacus FC. Węgierski klub obecnie zajmuje czwarte miejsce na drugim poziomie rozgrywkowym w swoim kraju.

Z tej samej kategorii