W Opolu spotkanie prawie samych swoich

Miedz Legnica - Stal Mielec
 fot. Pawel Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Niemała część drużyny z Mielca na stadionie w Opolu czuć się będzie jutro niczym u siebie w domu.

Obrońcy Krzysztof Kiercz i Szymon Przystalski. Pomocnicy, bracia Mateusz i Waldemar Gancarczykowie (na zdjęciu Waldemar w białym stroju). A przede wszystkim – trener Zbigniew Smółka. W sobotnie przedpołudnie zawitają na Oleską w barwach Stali Mielec, ale cała ta grupa miała – mniejszy czy większy – wpływ na sukcesy odnoszone przez Odrę w ostatnich latach.

 

Smółka rozpoczął pracę w Opolu tuż po spadku zespołu z II ligi zachodniej – latem 2014. Choć zespół przyszło mu budować właściwie od zera, był o włos od triumfu w III lidze śląsko-opolskiej, który został przegrany o dosłownie włos z Polonią Bytom. W niebiesko-czerwonych barwach do dziś występują zawodnicy, których ściągnął wtedy do klubu. Rafał Brusiło, Mateusz Peroński… Za rządów tego szkoleniowca, na Oleską trafili też Tobiasz Weinzettel, Mateusz Bodzioch czy Tomasz Wepa.

 

Rundę jesienną kolejnych rozgrywek drużyna zakończyła w fotelu lidera. Zbigniew Smółka nie doczekał się jednak pierwszego w trenerskiej karierze awansu. A właściwie – awansu boiskowego, bo on sam zmienił klasę rozgrywkową na wyższą w styczniu 2016. Korzystając z klauzuli w kontrakcie, przeniósł się do I-ligowego wtedy Zawiszy Bydgoszcz, a zastąpił go Jan Furlepa. Smółka do ekstraklasy jednak z bydgoszczanami nie dotarł. Następnym przystankiem okazał się Mielec, gdzie radzi sobie bardzo dobrze, a latem sprowadził kilku dobrych znajomych. Również z czasów pracy w Odrze.

 

Przystalski, Mateusz i Waldemar Gancarczykowie… Największym ciosem dla opolan było odejście tego ostatniego, który był jednym z głównych architektów promocji na zaplecze ekstraklasy. W barwach opolskich środkowy pomocnik strzelił aż 32 gole. Na Podkarpaciu wciąż czeka jednak na swoje premierowe trafienie, a ostatnio zmaga się z problemami zdrowotnymi. Odra sprowadziła w jego miejsce Rafała Niziołka i chyba nie żałuje.

 

- Czeka nas mecz jak każdy inny, tyle że z naszym sąsiadem z tabeli – mówi [Krzysztof Kiercz], stoper Stali, który w Opolu grał wiosną 2016, jeszcze w III lidze. – Jedziemy tylko i wyłącznie po 3 punkty. Po zmianach kadrowych jest w naszych poczynaniach coraz więcej zrozumienia, ale zawsze jest coś do poprawy. Chcemy, by atmosfera w szatni była coraz lepsza, bo to automatycznie przekłada się potem na mecze.

 

 

„Opolanie” w Mielcu
Krzysztof Kiercz – 7 meczów/2 gole (wiosna 2016, III liga)
Szymon Przystalski – 15/1 (sezon 2016/17, II liga)
Mateusz Gancarczyk – 91/14 (2014-17, III i II liga)
Waldemar Gancarczyk – 86/32 (2015-17, III i II liga)
trener Zbigniew Smółka – 53 mecze: 36 zwycięstw/11 remisów/6 porażek (2014-16, III liga)

 

Z tej samej kategorii