Porażka Zagłębia na inaugurację. Olimpia wykorzystała swoją szansę

Zaglebie Sosnowiec - Olimpia Grudziadz
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Zagłębie Sosnowiec nie najlepiej rozpoczęło ligowy sezon. Podopieczni Dariusza Banasika przegrali u siebie z Olimpią Grudziądz 0:1.

Dla sosnowiczan Olimpia jest rywalem niewygodnym. W ośmiu ostatnich spotkaniach Zagłębie górą było tylko raz. W pozostałych przypadkach albo wygrywała Olimpia, albo padał remis. Dziś tej statystyki sosnowiczanom nie udało się poprawić.

 

W pierwszej połowie obie drużyny żwawo atakowały, ale konkretów nie było za wiele. Dość powiedzieć, że pierwszy celny strzał Zagłębia padł w 12. minucie. Cztery minuty później dobrym uderzeniem zza pola karnego popisał się Banasiak, ale bramkarz Olimpii był bezbłędny.

 

Po zmianie stron Zagłębie coraz śmielej atakowało Olimpię. Po godzinie gry gospodarze mogli prowadzić 1:0, ale strzał Banasiaka z kilku metrów obronił Małecki. Goście nie cofnęli się jednak zbyt głęboko i też szukali swojej szansy. Udało się w 84. minucie. Pod dośrodkowaniu z rzutu wolnego Marcin Woźniak głową wpakował piłkę do siatki. To był cios, po którym podopieczni Dariusza Banasika już się nie otrząśli.

 

Zagłębie Sosnowiec - Olimpia Grudziądz 0:1 (0:0)

0:1 - Woźniak, 84. min

Żółte kartki: Milewski (16.), Łuczak (38.), Nowak (48.) – Woźniak (28.), Kurowski (69.).

Sędziował: Artur Aluszyk.

 

ZAGŁĘBIE: Kudła – Wrzesiński, Jędrych, Cichocki, Udovicić (66. Cristovao) – Milewski, Nowak – Nawotka (67. Nuno), Łuczak, Banasiak (75. Sulewski) – Lewicki.

OLIMPIA: Małecki – Goropevsel, Michalik, Kurowski, Kaczmarek, Janicki (77. Koval), Feruga (90+1. Wełna), Zitko, Salmikivi (60. Bancessi), Woźniak, Olczyk.

Z tej samej kategorii