Tarachulski po raz piąty w roli „strażaka”

Pogon Siedlce - Chojniczanka Chojnice
 fot. Rafal Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

Drużynę Pogoni w Tychach poprowadzi Bartosz Tarachulski. Dotychczasowy drugi trener decyzją zarządu w ostatnich dniach „zluzował” Adama Łopatkę, który został zwolniony po niedzielnej porażce z Ruchem Chorzów (1:3).

To już piąty raz, gdy Tarachulski przejmuje zespół w roli „strażaka”! Odkąd – po latach wojaży po Anglii, Szkocji i Grecji – w 2013 roku trafił do Siedlec, w każdym sezonie przychodzi mu pełnić rolę (co najmniej) tymczasowego szkoleniowca. Przejmował już zespół po – kolejno – Rafale Wójciku, Hiszpanie Carlosie Alosie Ferrerze, Marcinie Sasalu i Mieczysławie Broniszewskim. Za każdym razem stawał na wysokości zadania.

 

Wiosną 2017 w pięciu meczach pod jego wodzą Pogoń zdobyła 7 punktów, rok temu – wygrała decydujący o utrzymaniu mecz z Chojniczanką, dwa lata temu – zanotowała dwa zwycięskie remisy w barażu z II-ligowym Rakowem Częstochowa. Pytanie, czy wariant z 42-latkiem u steru okaże się skuteczny i tym razem, pozostaje otwarte. Pierwsza odpowiedź – w sobotni wieczór w Tychach. Tarachulski ma prowadzić zespół do końca roku. Mówi się, że potem do Siedlec wróci Dariusz Banasik.

 

Z tej samej kategorii