Odejście z Podbeskidzia last minute?

Chrobry Glogow - Podbeskidzie Bielsko-Biala
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Tomasz Podgórski ma problemy z grą w Podbeskidziu, dlatego niewykluczone, że może trafić na wypożyczenie do innego pierwszoligowca.

Po przegranym meczu trzeciej kolejki – Podbeskidzie uległo w Olsztynie Stomilowi 1:3 – Tomasz Podgórski, doświadczony pomocnik bielskiego zespołu, stracił miejsce w wyjściowym składzie swojej drużyny. Sezon zaczynał jako podstawowy środkowy ofensywny pomocnik. Strzelił gola z rzutu karnego w meczu z Chrobrym Głogów, ale od meczu z Chojniczanką podstawowym graczem na tej pozycji w barwach bielskiego zespołu jest Dymityr Ilijew. Bułgar dobrze spisał się przede wszystkim w dwóch ostatnich spotkaniach.

 

Brakuje miejsca
Ilijew strzelał bramki w spotkaniach przeciwko Ruchowi Chorzów i GKS-owi Tychy, ale przede wszystkim był wyróżniającą się postacią w swoim zespole. Nie zanosi się zatem na to, aby szybko oddał miejsce w wyjściowym ustawieniu. Co zatem z „Podgórem”, który może grać też bliżej lewej strony? Tam jest przecież typowy skrzydłowy Łukasz Sierpina. Za plecami Ilijewa operują z kolei Łukasz Hanzel i Adrian Rakowski, którzy również w ostatnich spotkaniach spisywali się całkiem nieźle. Nie zanosi się zatem, aby były piłkarz m.in. Piasta Gliwice i Ruchu Chorzów szybko odzyskał miejsce w podstawowym składzie. Czy więc jest jakaś alternatywa dla Podgórskiego? Na pewno byłoby nim odejście, np. na wypożyczenie, do innego klubu. Przypomnijmy, że kontrakt 32-latka z Podbeskidziem obowiązuje do końca sezonu 2017/18.

 

Pytanie bez odpowiedzi
Ale czy aby na pewno „górale” powinni rozważać pozbycie się tak doświadczonego zawodnika? W kadrze zespołu nie ma zbyt wielu piłkarzy tak ogranych jak Podgórski właśnie. Tym bardziej jeżeli chodzi o pozycję ofensywnego pomocnika. Tymczasem pojawiły się doniesienia, że klub z Bielska-Białej sam zwrócił się do jednego z pierwszoligowców z propozycją wypożyczenia Podgórskiego. Chcieliśmy owe informacje zweryfikować, konkretnie u dyrektora sportowego bielszczan, Andrzeja Rybarskiego, ale od dłuższego czasu kontakt z osobami decyzyjnymi w bielskim klubie jest mocno utrudniony i odpowiedzi na postawione pytanie w sprawie zawodnika nie otrzymaliśmy. Przypomnijmy, że okienko transferowe potrwa do 31 sierpnia, czyli wszystko do tego dnia może się jeszcze zdarzyć.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~tomekUżytkownik anonimowy
~tomek :
No photo~tomekUżytkownik anonimowy
to chyba dobrze, jak jest rywalizacja na pozycjach. Nikt nie ma wysokiej formy cały sezon, są kontuzje, mecze o mniejszą stawkę i lepiej, żeby trener miał wybór niż płakać, że nie ma kto grać
30 sie 16:10 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii