Adam Nocoń: Modelski? Przydałby się

Trener Podbeskidzia Bielsko-Biała porozmawiał z nami tuż po wygranym 3:0 sparingu z Podhalem Nowy Targ.

Jakub KUBIELAS: Jak ocenia pan mecz kontrolny przeciwko Podhalu Nowy Targ?
Adam NOCOŃ: - Widać było, że moi zawodnicy są zmęczeni. We wtorek mieliśmy dwa bardzo ciężkie treningi. Ale wygrali pewnie i to jest ważne. Nie zaprezentowali się źle i to jest na pewno pozytywne.

 

Fot. Krzysztof Dzierżawa / źródło: Pressfocus

 

Od kilku dni trenuje z pańskim zespołem dwóch nowych zawodników. Mavroudis Bougdaidis i Guga Palawandiszwili. Co może pan o nich powiedzieć?
Adam NOCOŃ: - Na razie jest zbyt wcześnie, aby o nich mówić. Ocenię ich po sobotnim sparingu przeciwko Koronie Kielce, bo na razie nie byłoby to do końca miarodajne. Obaj aklimatyzują się w zespole. Szczególnie, jeżeli chodzi o Gugę. Widać, że jeszcze do końca się nie wkomponował w drużynę i trzeba dać mu więcej czasu. Mam nadzieję, że przeciwko Koronie pokaże swoje walory. Bougdaidis gra na innej pozycji, a także był już w Polsce i jest mu nieco łatwiej.

 

Drugi sparing ma za sobą Filip Modelski, którego cały czas sprawdzacie. Kiedy zapadnie decyzja odnośnie tego zawodnika i czy pan „jest na tak” w kwestii jego pozyskania?
Adam NOCOŃ: - Decyzja w jego przypadku nastąpi w najbliższym czasie. Może przed, a może po sparingu sobotnim. Według mnie nie wygląda źle. Zagrał w dwóch sparingach i oceniam go pozytywnie. Na pewno potrzebujemy prawego obrońcy. Bartek Jaroch, na razie, jest wyłączony z powodu kontuzji, a sezon jest długi. Po przeanalizowaniu naszej kadry można dojść do wniosku, że właśnie poza Bartkiem nie mamy klasycznego prawego obrońcy. Paweł Oleksy i Paweł Moskwik, to lewi obrońcy. Dlatego uważam, że Modelski przydałby się. W każdym zespole pierwszoligowym znajduje się dwóch zawodników na jedną pozycję. A ponadto Filip jest uniwersalnym obrońcą, może zagrać na środku, a nawet na lewej stronie. Nie jest przylepiony do jednej pozycji. Myślę, że to jego duży atut.

Z tej samej kategorii