Dla trenera Podbeskidzia Zagłębie nie ma tajemnic

Gornik Zabrze - Zaglebie Sosnowiec
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

W minioną środę trener Jan Kocian nie próżnował; wybrał się do Zabrze, gdzie Górnik podejmował dzisiejszego rywala jego zespołu, Zagłębie Sosnowiec.

Słowacki szkoleniowiec poddał grę drużyny Dariusza Banasika wnikliwej analizie. - Byliśmy na meczu z Dariuszem Fornalakiem. Obejrzeliśmy dobre spotkanie, w znakomitej atmosferze. Z racji faktu, że Zagłębie szybko strzeliło bramkę, później dużo grało z kontrataku i to mu bardzo dobrze wychodziło. Musimy zwrócić na to szczególną uwagę, szczególnie na szybkich zawodników, czyli Konrada Michalaka, Wojciecha Łuczaka i skutecznego Michała Fidziukiewicza – powiedział Jan Kocian, opiekun Podbeskidzia, któremu nie umknął fakt, że Zagłębie przeciwko jego drużynie na pewno nie zagra w tym samym składzie, co w Zabrzu. - Ze względu na żółte kartki wypada im Tomasz Nowak. Prawdopodobnie zagra w środku pola Łukasz Matusiak. Myślę też, że Zagłębie ma dobrą ławkę, a trener potrafi zrobić dobre zmiany – podsumowuje Kocian.
Ze słów słowackiego szkoleniowca wynika zatem, że rywal został przez sztab bardzo dobrze rozpracowany. Bielszczanie wiedzą, na co mają zwrócić największą uwagę i zdają sobie sprawę, czego mogą się po rywalu spodziewać. Niezwykle ważna będzie postawa w defensywie. Zagłębie w ostatnich meczach odzyskało skuteczność, a „górale” doskonale pamiętają mecz jesienny z tym zespołem pod Klimczokiem. Mimo że strzelili aż cztery gole, nie byli w stanie zdobyć chociażby jednego punktu. - Zimą budowaliśmy drużynę od dobrej defensywy. Myślę, że ostatnio wygląda to nieźle i nie mam na myśli jedynie czterech obrońców, ale grę całego zespołu. Mam nadzieję, że tak będzie w najbliższym spotkaniu – kończy Słowak. Dla bielszczan dzisiejsze spotkanie znów jest tym z gatunku „być albo nie być” (w walce o ekstraklasę). Niezbędne do tego, aby nie utracić już teraz resztek nadziei, są trzy punkty.

 

Z tej samej kategorii