Sierczyński dawał z siebie wszystko, by przekonać trenera

Marcin Sierczynski
 fot. Krzysztof Dzierzawa  /  źródło: Pressfocus

Podczas wygranego sparingu Podbeskidzia z Ruchem Chorzów 2:0, dla kilku zawodników była to okazja do zagrania na sto procent. Jednym z nich był obrońca Górali.

Marcin SIERCZYŃSKI, obrońca Podbeskidzia Bielsko-Biała: - Dobrze, że mieliśmy taki sprawdzian, dla mnie tym bardziej jest to wartościowe bo rzeczywiście w lidze ostatnio gram mniej i takie „przetarcie” było potrzebne. Dawałem z siebie na boisku wszystko żeby pokazać trenerowi, że może na mnie postawić. Wiadomo, ze w meczu ligowym nie zagra teraz ze względu na żółte kartki Bartek Jaroch, który ostatnio występował na mojej pozycji, dlatego ja robię wszystko co mogę, a decyzja kto go zastąpi należy już do trenera.

Myślę, że stworzyliśmy sobie w tym meczu dużo sytuacji. Często udawało się nam odbierać piłkę na połowie przeciwnika i tak naprawdę mogliśmy kilka sytuacji jeszcze lepiej rozwiązać i wykorzystać, ale dobrze, że dwie bramki udało się strzelić, nie straciliśmy żadnej, i cieszy, że wygraliśmy ten sparing. Już skupiamy się na meczu Z GKS-em i zaczynamy pracę nad tym spotkaniem.

Przed nami bardzo prestiżowy mecz i taki sparing nie odda tego, co będzie działo się w meczu ligowym. Jako jednostka treningowa taka gra jest bardzo pomocna, ale w meczu o punkty atmosfera wygląda zdecydowanie inaczej.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~tomeczekUżytkownik anonimowy
~tomeczek :
No photo~tomeczekUżytkownik anonimowy
jako kibic cieszę się, że w końcu ktoś pisze o rywalizacji i mam wrażenie, że w Podbeskidziu ta rywalizacja zaczyna przekładać się na punkty. W sobotę idziemy na rekord - trybuny pełne i pełne 3 pkt do tabeli
10 paź 08:50 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii