Hanzel po przegranym sparingu: Uczymy się jeszcze siebie na boisku

W Dunajskiej Stredzie Górale przegrali z tamtejszym FC DAC 1904 0:3. Przewaga rywali była znaczna. Doświadczony pomocnik Podbeskidzia zna tego przyczynę.

Zaglebie Sosnowiec - Podbeskidzie Bielsko-Biala
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Łukasz Hanzel, pomocnik Podbeskidzia Bielsko-Biała: - Z przebiegu gry zespół z Dunajskiej Stredy na pewno był lepszym zespołem. Na razie my jako drużyna uczymy się jeszcze siebie na boisku i mam nadzieję, że z tej lekcji w której rywal szybko objął dwubramkowe prowadzenie wyciągniemy wartościowe wnioski, a to przełoży się to później na ligę. Graliśmy dziś z bardzo dobrym zespołem. To jak prezentujemy się w grach kontrolnych, to na pewno nie jest ta świeżość, którą będziemy mieli późnej w lidze - tak wyglądają okresy przygotowawcze. Ale mimo to musimy się wystrzegać prostych błędów, które się nam przydarzają. Można powiedzieć, że dwie bramki to trochę prezenty dla rywali. Po to są jednak sparingi, żeby wyciągać wnioski i poprawiać błędy. Teraz, nie w lidze. Tam będą na nas czekać najważniejsze mecze. Będziemy teraz robić na pewno wszystko, żeby skuteczność była lepsza, ale do tego trzeba też więcej stwarzać klarownych sytuacji. Po prostu musimy dalej pracować i czekać na efekty. 

 

Z tej samej kategorii