Duża potrzeba napastnika w Odrze Opole

GKS Katowice - Odra Opole
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Młodzieżowiec i napastnik – to w tej chwili dwa priorytety beniaminka I ligi w czasie transferowych łowów.

Do zrealizowania pierwszej części celu jest coraz bliżej. W środowym sparingu z przedstawicielem zaplecza czeskiej ekstraklasy, SFC Opava (1:2), wystąpił Bartłomiej Maćczak (na zdjęciu). 19-letni pomocnik UKS-u SMS-u Łódź wywalczył rzut karny, zamieniony potem przez Szymona Skrzypczaka na gola. To po jego dośrodkowaniu jeden z rywali zagrał piłkę ręką. A gdy dodamy do tego, że Maćczak dał o sobie znać już w pierwszym występie w barwach Odry – z GKS-em Katowice (4:1), gdy zdobył piękną bramkę z dystansu – nie może dziwić, że trener Mirosław Smyła jest zdecydowany na jego pozyskanie. W „międzyczasie” - bez łodzianina w składzie – opolanie rozegrali też mecz z Wisłą Kraków (0:2), gdzie testowanych było trzech innych młodzieżowców. Dwóch z nich, Bartosz Czarnecki z Cracovii i Maciej Spychała z Lecha Poznań, zagrało też w Opawie, lecz od Maćczaka zaprezentowali się gorzej.

 

Posucha panuje z kolei wśród opolskich napastników. Co prawda najważniejsze zadanie domowe zostało przez działaczy odrobione – wypożyczenie Szymona Skrzypczaka z Górnika Zabrze przerodziło się w podpisanie z nim 2-letniej umowy – ale 27-latek w tej chwili nie ma konkurenta do rywalizacji. Dawid Wolny przenosi się do II-ligowego MKS-u Kluczbork, podobnie jak Marcin Niemczyk, z kolei wczoraj klub oficjalnie poinformował o rozstaniu z Łukaszem Staroniem. 26-latek bronił barw Odry przez dwa sezony, świętując awanse do II i I ligi. W 39 meczach dla niebiesko-czerwonych strzelił łącznie 11 goli. Jego kontrakt wygasł 30 czerwca i zapadła decyzja, że nie zostanie przedłużony.

 

Dodajmy, że o jedną osobę uszczuplił się też zarząd klubu. Rezygnację z członkostwa złożył Marcin Porzycki. Dziś na czele Odry stoi więc prezes Karol Wójcik i wiceprezes Ireneusz Gitlar.

Z tej samej kategorii