„Dzień konia” 19-latka z Odry Opole

O bardziej niefartowny debiut w I lidze byłoby trudno. Najpierw sprokurowanie rzutu karnego po faulu, którego… nie było, a potem – pechowy rykoszet, dzięki któremu napastnik rywali z bliska trafił do siatki. Aleksander Kowalski sobotni mecz z Chrobrym Głogów będzie chciał wymazać z pamięci jak najszybciej. „Maczał palce” przy obu golach straconych przez Odrę, choć trudno było go za nie winić.

Aleksander Kowalski
 fot. odraopole.pl  /  źródło: Materiał prasowy

- Mogę tylko powiedzieć, że miałem „dzień konia”. Dużo było w tym wszystkim pecha. No, ale trudno. Może tak miało być? Przy karnym nie faulowałem, zresztą wielu ludzi to mówiło. Sędzia jednak zadecydował inaczej, zagwizdał i niestety był karny, choć była to bardzo sporna sytuacja. A ta druga bramka… Wracałem przez całe boisko, jeszcze chłop mnie nastrzelił i piłka spadła napastnikowi pod nogi – opowiada Kowalski.


Dla 19-letniego środkowego obrońcy był to premierowy występ sezonie. Drogę do wyjściowego składu otwarła mu niedyspozycja innych stoperów opolskiej drużyny: Vaclava Cverny i Mateusza Bodziocha.

 

- Tak wyszło, że chłopaki mieli urazy. Grało mi się normalnie, jak zawsze. Tremy nie było. Nie czułem po sobie, że to mój pierwszy mecz na tym poziomie rozgrywkowym. Tylko po prostu miałem pecha. Po meczu nikt nie miał jednak do mnie pretensji – podkreśla Aleksander Kowalski.

 

W poprzednim sezonie urodzony w Namysłowie młodzieżowiec przeżywał bardzo udany czas. Został wyróżniony przez Polski Związek Piłkarzy jako jeden z najlepszych młodych zawodników w II lidze. Występował też w reprezentacji Polski U-19, ale teraz wypadł z obiegu.

 

- Wiadomo, że chciałoby się grać cały czas, ale szanuję decyzje trenera, bo to on jest od tego, by rozliczać zawodników. Latem trochę zmieniła nam się kadra, pojawiło się trochę nowych twarzy – również wśród obrońców. Każdy z nas musi czynić postępy, walcząc o miejsce w składzie. Muszę pogodzić się z tym wszystkim i po prostu robić swoje na treningach – przyznaje 19-latek, który najbliższy mecz – sobotni u siebie z Drutex-Bytovią – prawdopodobnie znów zobaczy z perspektywy rezerwowego.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Opole 1945Użytkownik anonimowy
~Opole 1945 :
No photo~Opole 1945Użytkownik anonimowy
Smyla juz ma pelne gacie teraz do gabinetow prezesa i zapytac grzecznie o sklad hahaha matsui do pierwszego skladu ! Hahaha
4 paź 20:57 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~NormalnyUżytkownik anonimowy
~Normalny
No photo~NormalnyUżytkownik anonimowy
do ~Opole 1945:
No photo~Opole 1945Użytkownik anonimowy
4 paź 20:57 użytkownik ~Opole 1945 napisał
Smyla juz ma pelne gacie teraz do gabinetow prezesa i zapytac grzecznie o sklad hahaha matsui do pierwszego skladu ! Hahaha
Te - tyś jest kibic Odry czy frustrat (jeśli znasz znaczenie tego słowa).
4 paź 22:43 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii