Wyprowadzą się z Oleskiej?!

Dziś w Opolu zapadnie decyzja, gdzie zbudowany zostanie nowy stadion.

Opole stadion widok
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Dotychczasowa, czy całkiem inna lokalizacja? Dzisiaj w Opolu odbędzie się finalne spotkanie zespołu roboczego, dyskutującego o budowie nowego stadionu. W jego skład wchodzą urbaniści, architekci, kibice i urzędnicy, z prezydentem Arkadiuszem Wiśniewskim na czele. Niemal przesądzone jest, że w godzinach popołudniowych zapadnie decyzja o tym, że docelowo domem Odry nie będzie już ul. Oleska 51.

 

Lepiej na obrzeżach
Prezydent Wiśniewski zaznaczył ostatnio, że gdyby chcieć wpisać w ul. Oleską stadion 15-tysięczny - dokładnie taki, jakim dysponują Tychy – to zająłby mieszczące się tam… tory kolejowe, korty tenisowe i prawie cały basen. - Padła propozycja, ze strony jednego z członków zespołu, żeby zostać na Oleskiej i zrobić stadion na 6 tysięcy kibiców. Tyle się zmieści. Osobiście uważam, że warto myśleć z perspektywą i 10 tysięcy miejsc to minimum! – przyznał gospodarz Opola.

 

Nowy obiekt ma stanąć na ul. Północnej. To obrzeża miasta, czyli lokalizacja znacznie mniej dogodna, jeśli mowa o docieraniu na mecze pieszo. Znajduje się w tych rejonach obecnie nie tylko baza treningowa Odry, ale też strefa ekonomiczna i Centrum Handlowe „Karolinka”, z parkingiem na 25 tysięcy aut.

 

Pojemność nowego stadionu ma wynieść między 10 a 15 tysięcy. Koszt jego budowy wyniesie od 80 do 100 milionów złotych. Inwestycja potrwa około pięciu lat. W budżecie miasta na 2018 rok zabezpieczono 200 tysięcy złotych na konkurs na koncepcję stadionu, który zostanie ogłoszony niebawem po decyzji zespołu roboczego. Kolejnym etapem będzie przygotowanie dokumentacji dla zwycięzcy konkursu, wybór wykonawcy przetargu, aż wreszcie – realizacja stadionu.

 

Gdzie po awansie?
Osobną kwestią jest to, gdzie będzie grała Odra, jeśli skorzysta ze świetnej pozycji wyjściowej (zimuje jako wicelider tabeli Nice 1 Ligi) i już w czerwcu awansuje do ekstraklasy. Miasto i klub staną wtedy przed dylematem – czy skazywać się z góry na grę na wyjeździe (do czasu oddania do użytku nowego stadionu), czy próbować dostosować do ekstraklasowych wymogów przestarzały obiekt przy Oleskiej. Brakuje mu dziś wymaganej pojemności 4500 miejsc, podgrzewanej murawy czy szeregu innych drobniejszych rzeczy. Taka prowizoryczna modernizacja byłaby oczywiście kosztowna – w stadion, który niebawem i tak przestanie istnieć, trzeba by wpompować kilka milionów złotych. Z drugiej jednak strony, dla mającego budżet ponad miliarda złotych miasta nie byłoby to jakimś gigantycznym obciążeniem. Zwłaszcza że gra w roli gospodarza na zastępczym stadionie (niezależnie od tego, czy byłyby to Gliwice czy Tychy) też generuje przecież duże koszty.

 

Co zrobić po awansie do ekstraklasy? Niezależnie od wielu czynników i kłopotów, nie ma wątpliwości, że w Opolu wszyscy za kilka miesięcy chcieliby stanąć przed takim dylematem.

 

 

Odra gra z Olimpią
Dziś opolanie rozegrają jeden z dwóch sparingów zaplanowanych na czas zgrupowania we Władysławowie. Ich rywalem będzie inny I-ligowiec przebywający obecnie na obiektach COS w Cetniewie, Olimpia Grudziądz. Pierwszy gwizdek o godz. 12.00.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~tomeczekUżytkownik anonimowy
~tomeczek :
No photo~tomeczekUżytkownik anonimowy
budujcie tylko na obrzeżach i z dużym parkingiem. w Bielsku jest stadion w centrum, mało kto chodzi pieszo i nie ma gdzie parkować. oprócz tego blokada ulic i okoliczni mieszkańcy, którym hałas przeszkadza. No i ciągle brakuje miejsca, tereny drogie. W centrum powinna być akademia dla dzieciaków i obiekty dla młodzieży, klub i dorosła piłka na odpowiedniej przestrzeni blisko miasta
25 sty 10:10
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii