Będzie nowe oświetlenie przy Oleskiej!

Odra Opole - Polonia Warszawa
 /  fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Wygląda na to, że saga związana z wymianą jupiterów na stadionie w Opolu wreszcie dobiega końca.

Firma Ada-Light z Gostynina ma zrealizować proces instalacji nowego oświetlenia na stadionie miejskim w Opolu. Modernizację masztów oraz instalacji elektrycznej wyceniła na 888 tysięcy złotych. Zmieściła się tym samym w „widełkach” przyjętych przez Urząd Miasta, które były podstawą do unieważnienia poprzednich dwóch przetargów. Wtedy chętni proponowali za prace każdorazowo kwoty przekraczające milion złotych. W Opolu zapowiadają, że jeśli tylko oferta spełni wymagania formalne, będzie można rozpoczynać inwestycję. Ma zakończyć się jeszcze w 2017 roku.


Przypomnijmy, że nie tak dawno – bo w sezonie 2015/16 – Odra mecze w roli gospodarza rozgrywała jeszcze przy sztucznym oświetleniu. Tyle że były to rozgrywki III ligi śląsko-opolskiej. Po awansie na szczebel centralny, moc jupiterów nie spełniała już zapisów podręcznika licencyjnego. O ile w II lidze oznaczało to tylko brak możliwości podejmowania rywali po zmierzchu, o tyle teraz – na zapleczu ekstraklasy – niosło za sobą większe konsekwencje.

 

Klub z Opola otrzymał licencję warunkową z nadzorem infrastrukturalnym – z zaznaczeniem, że na uporanie się z oświetleniem ma pół roku. Jeśli w temacie nic by nie drgnęło, drużynie groziłaby wiosną przeprowadzka na zastępczy stadion. Prawdopodobnie byłby nim Kluczbork, ale przy Oleskiej tak czarnego scenariusza nawet nie brano pod uwagę. Mimo fiaska kolejnych przetargów. Jeden, drugi… Okazało się, że do trzech razy sztuka. To nie jedyne zmiany, jakie dotknęły obiekt. Wcześniej dokonano też kosmetykę wejść, kasy biletowe czy płoty ogradzające.

 

Nie zmienia to faktu, że stadion jest bardzo przestarzały, a kibice pamiętają, że prezydent Arkadiusz Wiśniewski zadeklarował chęć budowy nowego. Dotychczasowe występy niebiesko-czerwonych w I lidze – każdorazowo ściągające w tym sezonie na trybuny ponad 2,5-tysięczną publikę – nie pozostawiają wątpliwości, czy w Opolu jest zapotrzebowanie na poważny futbol.

 

Z tej samej kategorii