Grające w dziesiątkę Zagłębie poległo w Legnicy

Zaglebie Sosnowiec - Miedz Legnica
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Sosnowiczanie nie pozbyli się jednego z rywali w walce o awans do ekstraklasy. Miedź wykorzystała grę w przewadze po czerwonej kartce dla Sebastiana Milewskiego.

Było dokładnie tak jak sosnowiczanie przewidywali – Miedź od początku przystąpiła do metodycznego ataku pozycyjnego, stwarzając rywalom możliwość gry z kontry. Tyle że Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać. Przez pierwszy kwadrans goście nie zdołali wyprowadzić szybkiego natarcia. A zaraz potem… było 1:0. Idealną centrę Petteri Forsella skutecznym strzałem głową wykończył środkowy obrońca, Tomasz Midzierski.

 

Cztery minuty później bardzo groźnie głową uderzał także Jakub Vojtusz, a niedługo potem gości uratowało odważne wyjście z bramki Wojciecha Fabisiaka. Na boisku nie działo się absolutnie nic, co pozwoliłoby przypuszczać, że powtórzy się rezultat z poprzedniego sezonu – jesienią 2015 roku sosnowiczanie wygrali w Legnicy 4:1.


Sytuacja przyjezdnych stała się arcytrudna w 37. minucie. Po drugiej żółtej kartce boisko musiał wówczas opuścić defensywny pomocnik, Sebastian Milewski. Trener Dariusz Banasik nie dokonał jednak zmian ani w końcówce pierwszej połowy, ani w przerwie.   


Po zmianie stron piłkarze Zagłębia bardzo odważnie ruszyli do odrabiania strat. Do potencjału piłkarskiego próbowali dorzucić trochę sprytu. Krótko przed upływem godziny gry żółtą kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego ukarany został Martin Pribula. Słowak miał nadzieję, że na listę strzelców wpisze się w trzecim spotkaniu z kolei. Tym razem skończyło się jednak na dobrych chęciach. W pierwszej części sezonu właśnie po jego trafieniu Zagłębie pokonało legniczan na Stadionie Ludowym. Wczoraj też był jednym z najaktywniejszych uczestników spotkania, ale obrońcy gospodarzy nie pozwolili mu na wiele.


Do siatki mógł trafić Michał Fidziukiewicz, jednak zmarnował sytuację sam na sam. Odpowiedź Miedzi? Nadeszła po chwili - zimną krew w polu karnym Zagłębia zachował Vojtusz i było 2:0. Zagłębie nie było już w stanie odpowiedzieć. Zwycięstwo gospodarzy mogło być okazalsze, gdyby nie dobra postawa w bramce sosnowiczan Fabisiaka.


Mimo gry w osłabieniu przyjezdni mieli swoje okazje, ale świetnie spisywał się również Paweł Kapsa. Kunsztem wykazał się zwłaszcza w 79. minucie, gdy stanął oko w oko z Dawidem Ryndakiem. Bezradny okazał się dopiero krótko przed końcowym gwizdkiem, gdy kapitalnym strzałem z dystansu popisał się Marcin Sierczyński. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Szturm Zagłębia trwał jeszcze przez doliczone trzy minuty, ale nie przyniósł rezultatu…

 

Miedź Legnica – Zagłębie Sosnowiec 2:1 (1:0)

1:0 - Midzierski, 17 min (głową, asysta Forsell)

2:0 – Vojtusz, 69 min (asysta Stasiak)

2:1 – Sierczyński, 90 min (bez asysty)

Sędziował Łukasz Szczech (Warszawa)


MIEDŹ: Kapsa – Trifonow, Midzierski, Stasiak, de Amo – Rasak, Marquitos, Pennanen, Forsell (69. Garguła), Łobodziński (83. Bartulović) – Vojtusz. Trener Ryszard TARASIEWICZ.

ZAGŁĘBIE: Fabisiak – Sierczyński, Wiktorski, Bogusławski, Bartczak – Michalak (83. Udoviczić), Milewski, Nowak, Łuczak, Pribula (72. Matusiak) – Fidziukiewicz (77. Ryndak). Trener Dariusz BANASIK.

Żółte kartki: Vojtusz, Forsell, Stasiak, Bartulović – Wiktorski, Milewski, Sierczyński, Pribula.

Czerwona kartka – Milewski (37. druga żółta).  

Piłkarz meczu – Jakub VOJTUSZ.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~curesUżytkownik anonimowy
~cures :
No photo~curesUżytkownik anonimowy
Sytuacja jest dynamiczna. Miedź nie potrafiła sobie poradzić u siebie z walczącą o utrzymanie Wisłą Puławy, ale zdołała wygrać z aspirującym do ekstraklasy Zagłębiem. Sandecja już praktycznie może świętować w pełni zasłużony awans. Niespodziewanie na mocnego kandydata do awansu z drugiego miejsca powoli zaczyna wyrastać... Podbeskidzie. Dla losów bielszczan decydujący może się jednak okazać wyjazdowy mecz z Górnikiem, który choć sam szans nie ma właściwie żadnych, będzie chciał pokrzyżować plany drugiego ze spadkowiczów.
Jakoś nie chce mi się w tym wypadku wierzyć w regionalną solidarność.
12 maja 21:53 | ocena:67%
Liczba głosów:6
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Serdeczne dzięki "miedziowi" za to zwycięstwo.
Dzięki wczorajszej porażce Zagłębia i GieKSy przy dzisiejszym zwycięstwie Górnika zbliżymy się do drugiej pozycji na 4 kolejki do końca sezonu do 4 pkt. różnicy :)))
A tak serio, szanse na awans Górnik ma małe bo jeżeli wygrają dziś : Chojniczanka, Wigry i Podbeskidzie to 4 drużyny będą miały po 50 pkt., 2 drużyny po 49 pkt. a Górnik Z. 46 pkt. a więc szanse są małe ale można mieć jakąś tam nadzieję. Nadzieja choć często bywa złudna to zawsze gdzieś w głębi serca pozostaje, oczywiście jak się bezgranicznie kocha swój klub.
Walka o to drugie miejsce dające awans dzięki temu robi się bardziej emocjonująca i będzie trwała do ostatniej kolejki. Bez urazy, każdy może mieć nadzieję, Wy też i jej nie traćcie. Pozdrawiam rozsądnych kibiców.
13 maja 10:12 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii