Krzysztof Warzycha: W głowie kadrę mam już zamkniętą

Ruch Chorzow - Rozwoj Katowice
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

- Powrót do Ekstraklasy? Będzie ciężko, ale trzeba patrzeć z optymizmem na to, co się robi - mówi szkoleniowiec "Niebieskich".

Ruch powoli przygotowuje się do rozgrywek I ligi. Drużyna podczas letniej przerwy przeszła ogromną przemianę - z ekipy odeszło większość zawodników, którzy jeszcze w zeszłym sezonie decydowali o obliczu "Niebieskich". W ostatnich tygodniach przez zespół przewinęło się sporo zawodników testowanych, a wkrótce poznamy jego pełny skład, który rozpocznie ligę.

 

- W głowie kadrę mam już praktycznie zamkniętą. Wiadomo, że mamy zakaz transferowy i pierwsze trzy mecze musimy grać tymi zawodnikami, którzy zostali w zespole oraz juniorami z naszego klubu. Powalczymy. Musimy te mecze jakoś przetrzymać, a później już z tymi zawodnikami, których zostawimy po okresie testów, ruszymy do ataku - mówi trener Ruchu, Krzysztof Warzycha w rozmowie z portalem "Łączy nas piłka".

 

W ostatnich meczach sparingowych świetnie spisał się chorwacki napastnik Vilim Posinković (strzelił bramkę w przegranym sparingu z ROW-em Rybnik). - Jeżeli chodzi o przygotowania to jest spóźniony i fizycznie nie jest jeszcze gotowy, ale umiejętności ma spore i można powiedzieć, że coś w nim jest - charakteryzuje go szkoleniowiec "Niebieskich".

 

Ponieważ kadra Ruchu przeszła ostatnimi czasy sporą metamorfozę (doszło kilku zawodników z drużyny juniorów), nie brakuje pytań o to, jak będzie wyglądał styl gry całego zespołu. Warzycha ma już pewien plan. - Najwięcej uwagi podczas pracy na zgrupowaniu zwracaliśmy na wyprowadzenie piłki od tyłu. Nie będziemy grać długiej piłki od bramkarza czy z obrony i walczyć o nią na połowie rywala, tylko chcemy budować akcje od naszego pola karnego. Podczas sparingów momentami wyglądało to fajnie, ale zdarzały się błędy - mówi trener. - Najbardziej jestem zadowolony, że przez ten okres obozu nie brakowało zaangażowania, bo podejście do treningów było na najwyższym poziomie. Liczę, że pod tym względem nic się nie zmieni także w trakcie treningów na naszych obiektach, bo ostatnie trzy tygodnie przed inauguracją spędzimy już u siebie i zagramy jeszcze kolejne sparingi. Między innymi z Widzewem 15 lipca i tydzień później z MFK Karvina - dodaje.

 

Warzycha jeszcze przed zakończeniem rozgrywek ekstraklasy zadeklarował, że w wypadku spadku Ruchu do I ligi wciąż będzie trenerem zespołu. Słowa dotrzymał, a wszystko to - jak sam przyznaje - dzięki prezesowi "Niebieskich", Januszowi Patermanowi. - Znam bardzo dobrze prezesa Janusza Patermana. Wiem, że jest człowiekiem solidnym i uczciwym, któremu zależy na tym, żeby doprowadzić Ruch do stabilności zarówno organizacyjnej jak i finansowej. Dlatego gdy zaproponował mi funkcję trenera nie wahałem się ani chwili - zdradził 52-letni szkoleniowiec. Pytany o szanse Ruchu na szybki powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej, odpowiada krótko: - Będzie bardzo ciężko, ale trzeba patrzeć z optymizmem na to co się robi.

 

Ruch w I kolejce I ligi podejmie na wyjeździe Stal Mielec.

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~kpUżytkownik anonimowy
~kp :
No photo~kpUżytkownik anonimowy
Ino Gieksa
12 lip 10:12 | ocena:60%
Liczba głosów:5
60%
40%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~jo:
No photo~joUżytkownik anonimowy
12 lip 16:08 użytkownik ~jo napisał
...robi l.o.d.a!!!
Ja ale robi mi - twoja s.t.a.R.a !!! buhahahha......
12 lip 18:49 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~joUżytkownik anonimowy
~jo
No photo~joUżytkownik anonimowy
do ~kp:
No photo~kpUżytkownik anonimowy
12 lip 10:12 użytkownik ~kp napisał
Ino Gieksa
...robi l.o.d.a!!!
12 lip 16:08 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii