Jozef Piacek wraca do domu z Siedlec nieszczęśliwy

Podbeskidzie - Pogon Siedlce
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Kapitan Podbeskidzia nie może dojść do siebie po porażce w Siedlcach z Pogonią 0:3. To boli, zwłaszcza po serii niezłych meczów.

Jozef PIACEK, kapitan Podbeskidzia Bielsko-Biała: - Nie można powiedzieć, że Pogoń zagrała dobry mecz, myślę, że to my zagraliśmy źle. Nie byliśmy w ogóle agresywni w przednich formacjach, a w obronie popełnialiśmy zbyt dużo błędów i strat piłek. Przez to daliśmy gospodarzom szansę na kontrataki . Zagraliśmy bardzo zły mecz. Bardzo trudno mi o tym mówić, nie jestem już młodym zawodnikiem i bardzo liczyłem na to, że uda się jeszcze zagrać w ekstraklasie. Bardzo chciałem wrócić do najwyższej ligi z Podbeskidziem, stało się inaczej i wracamy do domu nieszczęśliwi. Sytuację, kiedy sędzia podyktował pierwszy rzut karny widziałem z bardzo bliska i myślałem, że nie było tam zagrania ręką, ale sędzia uznał inaczej i zagwizdał, ciężko mi to jednoznacznie ocenić.

 

Z tej samej kategorii