Łukasz Wolsztyński: Chyba musimy się napić...

Gornik Zabrze - Zaglebie Sosnowiec
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Najbardziej zdenerwowanym piłkarzem Górnika schodzącym do szatni był bez wątpienia Łukasz Wolsztyński.

Siódma bramka w sezonie (szósta w tym roku) nie tylko nie dała mu żadnej satysfakcji, ale jeszcze go... rozwścieczyła. - My jesteśmy Górnikiem i nie możemy przegrywać w ten sposób! - denerwował się starszy z bliźniaków.

Jerzy MUCHA: Niedosyt po takim meczu, czy jakieś mocniejsze słowa będą...?
Łukasz WOLSZTYŃSKI: - Jestem wściekły na całą sytuację, tak nie możemy grać. Dostaliśmy bramkę w 5. minucie, byliśmy po prostu nieskoncentrowani. To odwrotna sytuacja, jak było w meczu z Olimpią, Wtedy to nasz rywal po 4 minutach przegrywał 0:2. Nie mogę tego zrozumieć... Tym bardziej że Zagłębie nic nie grało, nie miało sytuacji bramkowych. My zresztą też za wiele ich nie wypracowaliśmy.


Po tej bolesnej porażce Górnik praktycznie stracił szanse na awans.
Łukasz WOLSZTYŃSKI: - Ja tak nie uważam, będziemy walczyć do końca i może jeszcze sytuacja się odwróci. Jeszcze nie rezygnujemy z awansu. Coś trzeba zrobić, by sytuacja się odwróciła. Chyba musimy się spotkać w gronie zawodników i się napić... Pewne rzeczy musimy wyrzucić z siebie, powiedzieć sobie męskie słowa, bo przecież my jesteśmy Górnikiem i nie możemy przegrywać w ten sposób. To jest niedopuszczalne. Jak nie można wygrać, to przynajmniej trzeba umieć zremisować. Kibice przychodzą na nasze mecze bardzo licznie, dopingują nas, a my nie potrafimy się im odwdzięczyć. I nie dziwię się, że nas skrytykowali po meczu, wygwizdali. Już nie wiem, co o tym sądzić, bo zawiedliśmy całkowicie. Jest mi po prostu wstyd...


Przed wami mecz wyjazdowy z Bytovią, więc będzie okazja do rehabilitacji i spokojnego spędzenia Świąt Wielkanocnych...
Łukasz WOLSZTYŃSKI: - Nie wyobrażam sobie innej sytuacji, jak nasza wygrana. A co do świąt to zasiądę do stołu bardzo smutny. To będą smutne święta. Jeszcze przed świętami będzie mi chodził po głowie mecz z Zagłębiem. Mam nadzieję, ze te nerwy mi przejdą i na spokoju zagram z Bytovią...

 

Komentarze (12)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Właśnie.....
"Dostaliśmy bramkę w 5. minucie, byliśmy po prostu nieskoncentrowani"
To samo zauważyłem i już o tym pisałem we wcześniejszych artykułach zaraz po tym meczu.
Który to już mecz gdzie Górnik traci gola w pierwszych 5 minutach ? Przecież jest zatrudniony w klubiefachowiec od mentalnego przygotowania. I co robi - śpi ? Dlaczego trener Brosz z niego nie korzysta ? I to nie jedyny problem. Dochodzi jeszcze brak skuteczności + brak szybkości + brak kondycji. Przyspieszenia i kondycji nie ma w całej drużynie i ten mecz to doskonale pokazał. Oba gole stracone po przegranych pojedynkach biegowych. Wydaje mi się że ta skuteczność nad którą pracuje i o której ciągle wspomina w swoich wywiadach trener Brosz tkwi w psychice. Zamiast poprawiać ją na treningach mógłby zabierać zespół gdzieś do lasu by pobiegać i poprawić szybkość i kondycję. Zwiększy się w ten sposób siła fizyczna która doda pewności siebie. Trener mentalny niech zajmie się główkami, oczyści umysły i poprawi koncentrację. Szybkość i wytrzymałość organizmu doda pewności w siebie, a to w połączeniu z koncentracją samo spowoduje poprawę skuteczności w grze.
13 kwi 12:12 | ocena:70%
Liczba głosów:10
70%
30%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN :
No photo~FANUżytkownik anonimowy
Łukasz, szkoda, że tak nie myślą inni zawodnicy jak Ty....
13 kwi 11:07 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~FAN:
No photo~FANUżytkownik anonimowy
13 kwi 14:19 użytkownik ~FAN napisał
"podszywacz" mojego nicka....bądź sobą, jeżeli nie masz swojego zdania, współczuje:(((((
FAN to kibic Górnika a ten drugi FAN to "PG", typ który podszywają się żeby szydzić i hejtować.
To zakompleksiona menda z Gliwic, musiał był bity w dzieciństwie przez kibiców KSG a teraz wyładowuje swój gniew za tą wcześniejszą swoją nieporadność. Jego denne teksty są zresztą i tak od razu do wyłapania :)))
13 kwi 14:42 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii