Krzysztof Bizacki: Musimy wzmocnić ofensywę

- Potrzebna jest nam większa siła ofensywna. Zarówno ja, jak i trener Tarasiewicz, występowaliśmy jako piłkarze w ofensywie. Dlatego teraz wiemy, czego nam brakuje - mówi doradca zarządu GKS-u ds. sportowych.

Prezentacja Ruchu Chorzow
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Maciej GRYGIERCZYK: Pierwszym zimowym wzmocnieniem GKS-u został Edgar Bernhardt.
Krzysztof BIZACKI: - Pamiętam go z gry w Cracovii. Był wtedy jej silnym punktem, awansował z nią do ekstraklasy, mając w zespole mocną pozycję. Musieliśmy zwiększyć rywalizację w środku pola. Teraz mówimy o Edgarze, że to wzmocnienie, a obyśmy powiedzieli to samo, patrząc na nasze pierwsze wiosenne mecze.

 

Jest Bernhardt, będą Jałocha i Daniel… Co dalej?
Krzysztof BIZACKI: - Chcemy jeszcze dwa nazwiska. Łącznie nowych ma być czterech, góra pięciu zawodników. Mamy wytypowanych dokładnie kandydatów i negocjujemy. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z tymi zawodnikami i ich agentami. Mamy na załatwienie tego tematu kilkanaście dni. Będziemy ich testować, ale tylko na… badaniach medycznych. Po piłkarsku patrząc, są to nazwiska, których nie trzeba sprawdzać. Mają okazać się wzmocnieniami, a nie uzupełnieniami. Chciałbym, by to wszystko było „klepnięte” jak najszybciej. Trener musi mieć podczas zgrupowania komfort pracy z całą kadrą.

 

Szukacie napastnika?
Krzysztof BIZACKI: - Szukamy, nie ma co ukrywać. Potrzebna jest nam większa siła ofensywna. Zarówno ja, jak i trener Tarasiewicz, występowaliśmy jako piłkarze w ofensywie. Dlatego teraz wiemy, czego nam brakuje.

 

Odszedł Dawid Błanik, wypożyczony ma zostać Jakub Piątek. Czy planujecie więc pozyskać jakiegoś młodzieżowca?
Krzysztof BIZACKI: - Dziś w kadrze są czterej: Nikolas Wróblewski, Damian Nieśmiałowski, Paweł Kaczmarczyk i Kacper Piątek. Do tego dochodzą też junior Janek Biegański i Konrad Pipia z rezerw. Będziemy się obracać wokół tej szóstki. Młodzieżowca nie zamierzamy więc ściągać. Mamy swoich. Tego musimy się trzymać. I będziemy się trzymać.

 

Wojciech Szumilas wylądował na wypożyczeniu w II-ligowej Legionovii.
Krzysztof BIZACKI: - Na pół roku. Mam nadzieję, że tam się ogra. Powiedziałem mu na odchodne, że życzę mu jak najlepiej. I że to nie degradacja! Trafia tylko ligę niżej. Oby złapał tam jak najwięcej minut, stał się ważnym punktem zespołu i wrócił do nas silniejszy. Dokładnie tak, jak teraz Damian Nieśmiałowski.

 

Najbardziej intensywny okres już za wami?
Krzysztof BIZACKI: - Telefon dalej dzwoni. Dopóki nie domkniemy kadry, pewnie jeszcze będzie się grzał. Wolną rękę dostał Rafał Dobroliński, chcemy wypożyczyć Davida Rogalskiego, Jakuba Piątka, być może jakichś chłopaków z rezerw. Oni muszą okrzepnąć na seniorskich boiskach, bo na razie nie są gotowi do gry w I lidze. To gorący okres. Na pewno jeszcze dojdzie w GKS-ie Tychy do kilku roszad.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Tylko Tyski GKSUżytkownik anonimowy
~Tylko Tyski GKS :
No photo~Tylko Tyski GKSUżytkownik anonimowy
Ściągając zawodników 30++ to zwykłe łatanie dziur ..... zgranie z drużyną trochę zajmie i gdy już zacznie procentować ( o ile zacznie )trzeba będzie szukać młodszych piłkarzy ( nie każdy jest Radzewicz !! ) Skoro więc mowa o wzmocnieniach to Czekam na te nazwiska. Tych trzech pierwszych panów o których mowa ( bez urazy ) to na wzmocnienia się raczej nie zapowiadają !!
19 sty 13:51 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~mateuszUżytkownik anonimowy
~mateusz :
No photo~mateuszUżytkownik anonimowy
W-ofensywie-Dziuba-I-Bednarski-atak-nie-do-za----nia.
20 sty 10:19 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN :
No photo~FANUżytkownik anonimowy
Pani Bizacki, po sezonie to Wy w całości możecie dołączyć do II ligi....
19 sty 10:59 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii