W Tychach to może być niedziela Bartoszka!

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Korona Kielce
 /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Lada dzień pracę ma stracić Jurij Szatałow. Wszystko wskazuje na to, że nazwisko jego następcy nie będzie stanowić niespodzianki.

Pierwszym trenerem – Maciej Bartoszek, jego asystentem – Piotr Tworek. Taki komunikat może popłynąć z Tychów jeszcze w tym tygodniu, ewentualnie w poniedziałek. Newralgicznym dniem ma być niedziela.

 

Szlaban na saksy
Tym samym w schyłkową fazę wchodzi okres spekulacji. O tym, że na szkoleniowej posadzie Bartoszek ma zastąpić Jurija Szatałowa, mówiło się bowiem od paru tygodni. Początkowo ta perspektywa wydawała się mało prawdopodobna. Chodzi przecież o człowieka, który w głosowaniu piłkarzy został uznany najlepszym trenerem ekstraklasy w sezonie 2016/17. W dodatku niemal przesądzony wydawał się jego angaż w jednym z zagranicznych klubów. Kiedy stało się jasne, że z Koroną musi się pożegnać, najbardziej wyraźny trop wiódł do 2. Bundesligi.


Dzisiaj wiemy już, że Bartoszek zrezygnował z emigracji niemal od razu po zakończeniu rozgrywek. Otrzymał kilka konkretnych zapytań, ale uznał, że na takie wyzwanie nie jest jeszcze gotowy. Spróbuje, ale za rok lub dwa.

 

Pięć minus trzy
Nieco przesadzone były natomiast doniesienia o tym, że jest rozchwytywany przez kluby ekstraklasy. Najwięcej propozycji pracy dostał z jej zaplecza – dokładnie pięć. Pod uwagę wziął jednak tylko dwie, obie z województwa śląskiego.


Najbardziej atrakcyjną ofertę przedstawili szefowie GKS-u Tychy. Mimo że klub dopiero co bronił się przed degradacją, nikt w tyskim obozie nie zaprzecza, że ambicje miasta sięgają najwyższej klasy rozgrywkowej. Pod względem finansowym i organizacyjnym można mówić o pełnej gotowości. Potrzebny jest tylko szkoleniowiec, który zbuduje wystarczająco silną drużynę i poprowadzi ją we właściwym kierunku, opierając się nie tylko na trenerskim warsztacie, ale i na charyzmie.

 

Tym kimś ma być właśnie Bartoszek. W Tychach zaoferowali mu pensję wyższą niż Kielcach. Pobierał tam niespełna 20 tys. złotych miesięcznie, co jak na warunki ekstraklasowe wygląda nad wyraz skromnie.

 

Papier z Kielc
Wszystko wskazuje na to, że 40-letni szkoleniowiec przyjmie propozycję GKS-u – także z uwagi na fakt, że o angaż w ekstraklasie w najbliższych miesiącach będzie trudno. Tyskim działaczom dał słowo, że decyzję podejmie do końca bieżącego tygodnia. Wiadomo, że nie trzeba będzie podejmować pertraktacji. Wszystkie detale współpracy są ustalone. Pozostanie tylko złożenie podpisów na umowie.


Jeśli na ostatniej prostej nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, Bartoszek pojawi się w Tychach jutro. Finalizacja formalności może nastąpić jeszcze tego samego dnia. Dlaczego sprawa nabiera tempa akurat teraz? Niewiele się o tym mówiło, ale cały czas na przeszkodzie stały względy formalne. Dopiero w środę do rąk Bartoszka trafił dokument z Kielc potwierdzający rozwiązanie jego kontraktu z Koroną…

 

Komentarze (11)

Napisz komentarz
No photo
No photo~KorwinUżytkownik anonimowy
~Korwin :
No photo~KorwinUżytkownik anonimowy
Bardzo źle dzieje się w GKS-ie Tychy. Jeśli Klub jest taki bogaty to nie jestem zwolennikiem zwalniania tych Panów o których mówili Kibice i którzy są sprawcami tego zamieszania. Niech ich Tyski Sport dalej zatrudnia lecz niech np. zajmują się przeprowadzaniem pogadanek w szkołach np. o tym jak piękną dyscypliną sporu jest piłka nożna, a nie tym co robią teraz. W 2014 roku pierwsza liga została uratowana trenera zwolnili a pół drużyny rozgonili. Przyjęli trenera taż z "charyzmą" a w październiku go zwolnili bo zespół był na 17 miejscu. Teraz wygląda to podobnie. No to co ... pod koniec października będzie szukanie nowego "ratownika" za jeszcze większą pensje oraz płacenie staremu. Ciekawostka. Za kadencji Tyskiego Sportu GKS Tychy grał 4 sezony w I Lidze. Przed rozpoczęciem sezonu w 3 wypadkach przyjmowano nowych trenerów , których za słabe wyniki zwalniano po 3 miesiącach pracy ( październik) . Na 3 próby 2 razy udało się utrzymać pod wodzą nowych trenerów, z których jeden został zwolniony po wykonaniu zadania a drugiego pewnie czeka to samo.
24 cze 11:37 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 4
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KorwinUżytkownik anonimowy
~Korwin
No photo~KorwinUżytkownik anonimowy
do ~ hodowca ogórów :
No photo~ hodowca ogórów Użytkownik anonimowy
24 cze 15:37 użytkownik ~ hodowca ogórów napisał
No ale proszę ........ Nie porównujmy Hajty do Bartoszka !!!! to jak porównywać wózek inwalidzki z bolidem F1 !!!!!! Po za tym Hajto pewnie chciał z piłkarzami po niemiecku rozmawiać, bo u niego w Niemczech ...................... hehe
Przeczytaj staranie . Nikogo z nikim nie porównywałem. Wykazałem politykę personalną Tyskiego Sportu nie wprost i dlatego pewnie nie zrozumiałeś istoty mojej wypowiedzi. Jakbyś czytał uważnie pewnie doszedł byś do tego choć nie wymieniałem nazwisk. Nazwisko tego trenera któregoś podał w odpowiedzi ( Hajto) jako jedynemu z pośród trenerów których przyjęto po zwolnieniu "październikowców" nie udało się utrzymać drużyny. Natomiast w 2014 został przyjęty trener z "charyzmą" Cecherz a nie jak ty sugerujesz w odpowiedzi tr. Hajto. Nie znasz chronologii przyjęć trenerów. Było ich wielu więc nic dziwnego że ci się pomyliło. O Bartoszku wyraził się podobnie ( z "charyzmą") ktoś z zarządu Klubu ( jest to w artykule) więc nie wciskaj mi że to jest moje porównanie . Zresztą Cecherza w TS sporcie promowali w ten sam sposób jakby jego poprzednik nie miał tej cechy ( charyzmy) podobnie jak aktualny trener. Hajto wymienił Cecherza w październiku chociaż drużynę prowadził dopiero wiosną 15 r. .Końcówka jesieni należała do tr Wolaka.Proponuje czytać tekst ze zrozumieniem a jeżeli czegoś nie rozumiesz pytaj a nie wciskaj mi tego czego nie przekazywałem. Bartoszek zostanie przyjęty ( mam nadzieje że nie) przed sezonem . Mogę go więc porównać do Mandrysza, T. Fornalika, Cecherza lub Kieresia czyli przyjętych na początku sezonu. Przyjętych na początku sezonu piszę to umownie bo Mandrysz i Kiereś zostali przyjęci sezon wcześniej ale były to sezony w II lidze. Napisałem jedynie że jeżeli wymienią trenera to w październiku będą szukać nowego bo to się staje normą od 3 sezonów i-ligowych w wykonaniu GKS-u . Jeżeli zostanie przyjęty mogę natomiast życzyć osiągnięć w naszym Klubie podobnych temu pierwszemu czyli Mandryszowi. Ciebie to nie niepokoi że podczas kadencji Tyskiego Sportu GKS będzie zaczynał 5 sezon w I Lidze z 5 trenerem a w poprzednich 136 meczach I Ligi Tysovię prowadziło 9 trenerów (w tym 2 było tymczasowych tzn asystent poprzedniego oraz trener rezerw) Bartoszek byłby "jubileuszowym' 10 !!!!!!. Jak na razie świetna średnia nowy trener co 15 mecz. Podczas tych 4 sezonów w tyskich barwach wybiegło ok. 120 piłkarzy. Jeśli chodzi o Bartoszka nie porównuję go z żadnym byłym naszym trenerem bo nie mam jak to zrobić ponieważ nie prowadził on jeszcze GKS-u nawet 1 minuty. Osiągnięcia w innym klubie są ważne ale nie najważniejsze w dniu dzisiejszym.. Dotychczasowy trener w innych klubach też miał swój wkład w ich rozwój podobnie jak tr. Kiereś . Jak skończył ten drugi nie potrzeba przypominać. Moim zdanie zmiana trenera w aktualnym czasie to błąd taki sam jak w 13 i 14 roku kiedy pozbywano się tr. Mandrysza i Źurka . Ciekawostka Tyski Sport przejmuje GKS Tychy w roku 2011 r. drużynę zajmującą 3 miejsce w jednej z dwóch grup II Ligi tzn 5-6 w całej drugiej lidze a w Polsce doliczając 34 kluby Exkl i I Ligi miejsce 39-40. Teraz zajmujemy według tych szacunków 30 miejsce w Polsce, czyli progres 9-10 miejsc przez 6 lat . Porównywać potencjału Klubu w 11 a 17 r. chyba nie ma po co. Co nasz Klub osiągnął przez te 6 lat ? 6 miejsce w 2013 a potem regres oraz wątpliwe sukcesy w postaci 2 utrzymań w ILidze Awans z II ligi to naprawa błędu po przyjęciu do pracy w sezonie 2014/15 tr. Cecherza a za niego tr. Hajto a nie jak to odtrąbił pieronowy sukces ten co miał rok później sobie wygolić czy zapuścić po zwycięstwie w kija. . Co dobrego można powiedzieć o Tyskim Sporcie w sprawie rozwoju sportowego piłkarskiego GKS-u ?
24 cze 17:35 | ocena:60%
Liczba głosów:5
40%
60%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Robert Użytkownik anonimowy
~Robert :
No photo~Robert Użytkownik anonimowy
Wydawanie pieniędzy to w stylu Zarządu Tyski Sport . Nie mam pojęcia czym oni sie sugerują kupujac zawodników . Fakt że aż tak bogatego zaplecza mlodych utalentowanych zawodnikow w Akademii Gks Tychy nie mamy , ale mozemy dac mlodym chociaż jakąś szanse . W mlodych siła a nie wydawac bez sensu pieniadze .
24 cze 15:13 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii