Grzeszczyk jednak będzie musiał przejść zabieg

GKS Tychy - MKS Kluczbork
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Dopiero za osiem tygodni do treningów wróci kapitan GKS-u Tychy, Łukasz Grzeszczyk.

Potwierdził się czarny scenariusz dotyczący zdrowia kapitana GKS Tychy. Łukasz Grzeszczyk będzie musiał odpoczywać przez około dwa miesiące. Leczenie zachowawcze, jakiemu w ostatnich tygodniach poddał się czołowy zawodnik "Trójkolorowych" nie przyniosło efektu. W przyszłym tygodniu Grzeszczyk przejdzie zabieg operacyjny w ośrodku Galen w Bieruniu. Będzie on polegał na wprowadzeniu siatek tytanowych, które mają wzmocnić strukturę więzadła oraz mięśnie.

Łukasz Grzeszczyk przez niemal cały sezon zmagał się z urazem pachwiny oraz przyczepów mięśni brzucha. Już zimą mógł poddać się zabiegowi, ale zdecydował, że dla dobra zespołu, pomoże GKS w walce o utrzymanie. Wiosną grał na własne ryzyko, głównie na środkach przeciwbólowych. Opuścił dopiero ostatni mecz sezonu przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. Tyszanie byli już jednak  pewni utrzymania.

Łukasz Grzeszczyk rozpoczął przygotowania z zespołem przed startem sezonu, ale trenował indywidualnie. Kapitana "Trójkolorowych" zabraknie na zgrupowaniu w Grodzisku Wielkopolskim. Do treningów prawdopodobnie wróci dopiero za osiem tygodni.

 

Z tej samej kategorii