W Tychach dbają o narybek

Pierwszy trening GKS Tychy przed startem sezonu
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Klub z Tychów ogłosił wczoraj podpisanie kolejnego tego lata nowego kontraktu. Tym razem nie chodzi jednak o potencjalne wzmocnienie „z zewnątrz”, a docenienie wyróżniającego się zawodnika z sekcji młodzieżowej.

Umową do 30 czerwca 2020 roku związał się z GKS-em Szymon Bielusiak. To 16-letni środkowy obrońca, będący wychowankiem Pioniera Tychy. Występował też w Silencie Dąbrowa Górnicza, skąd dwa sezony temu trafił na ul. Edukacji 7. Bielusiak to na tyle utalentowany gracz, że już teraz występuje w rozgrywkach I ligi wojewódzkiej juniorów, grając z zawodnikami o dwa lata od siebie starszymi. - Wśród czterech grup młodzieżowych naszego klubu mamy wielu utalentowanych zawodników, z którymi rozmawiamy i podpisujemy pierwsze profesjonalne umowy. Szymon to kolejny zawodnik z dużym potencjałem i już sporymi - jak na swój wiek - umiejętnościami. Liczymy, że w dalszym ciągu będzie się rozwijał tak, jak dotychczas i w niedalekiej przyszłości będziemy cieszyć się z jego gry w pierwszym zespole - mówi Wojciech Szala, dyrektor sportowy GKS-u. Dodajmy, że w ostatnich miesiącach profesjonalne umowy z klubem parafowali już m.in. inny stoper Mateusz Pańkowski czy napastnik Nikolas Wróblewski. 18-latek ma już za sobą kilka występów na zapleczu ekstraklasy.
Tyszanie dbają o swój narybek. Wprowadzili system ProTrainUp, funkcjonujący w kilkudziesięciu europejskich klubach i ich akademiach. ProTrainUp pozwala na pełen monitoring rozwoju młodych zawodników. Zarówno im samym, jak i trenerom czy rodzicom. - To system, w którym trenerzy mają obowiązek zapisywania wszystkich informacji na temat szkolenia danych drużyn. Są tam wyszczególnione treningi, pojedyncze ćwiczenia oraz obciążenia. Ponadto dokładny monitoring zawodnika, wszystkie jego parametry, pozwolą na pełną kontrolę pracy z takim piłkarzem - przyznaje Piotr Mrozek, koordynator grup młodzieżowych GKS-u Tychy, którego jednym z celów jest w tym sezonie awans do Centralnej Ligi Juniorów.
W czerwcu tyszanie dosłownie o włos - po rzutach karnych - przegrali promocję do CLJ z Górnikiem Zabrze. Na osłodę pozostał im fakt, iż zajęli 2. miejsce w klasyfikacji Pro Junior System dla klubów Nice 1 ligi, za co zgarnęli ponad milion złotych. Teraz o powtórzenie tego wyniku - wskutek „wyrośnięcia” ze statusu młodzieżowca kilku graczy z rocznika 1996 - będzie nieporównywalnie trudniej, ale w Tychach działają tak, by w przyszłości nawiązać do tego sukcesu.

 

Z tej samej kategorii