Vojtusz zaskoczony szybką zmianą barw klubowych

Jakub Vojtusz - zgodnie z tym, co pisaliśmy na naszych łamach wczoraj – podpisał wczoraj kontrakt z GKS-em. 24-letni napastnik został do końca sezonu wypożyczony tyskiemu klubowi przez Miedź Legnica.

Jakub Vojtus w GKS Tychy
 fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Słowak jesienią strzelił 6 goli, będąc najlepszym snajperem I-ligowca z Dolnego Śląska, ale w wielu momentach rundy i tak rozczarowywał, dlatego trener Dominik Nowak poprawił siłę ataku Mateuszem Piątkowskim z Wisły Płock. Vojtusz z kolei może bardzo przydać się GKS-owi w walce o utrzymanie.

 

- Nie spodziewałem się tej decyzji. Gdy zawodnik nie gra, może myśleć, że pójdzie na wypożyczenie, ale ja zaliczyłem 19 występów. Może nie było zaufania… Do klubu przyszedł nowy napastnik i wiedziałem, że będzie rywalizacja. Wyszło jak wyszło. Trener Tarasiewicz, którego znam z Legnicy, zadzwonił do mnie i zapytał, czy nie chciałbym do niego przyjść. Pomyślałem, że przed nami tylko 15 meczów, a najważniejsza jest gra. W Miedzi strzeliłem 6 goli, lecz ambicje mam większe. Mam nadzieję, że w Tychach bramek będzie więcej – zadeklarował Jakub Vojtusz, który w GKS-ie występować będzie z nr 17 na koszulce. Dziś wydaje się pewniakiem do gry w wyjściowym składzie.

 

Z tej samej kategorii