Czas najwyższy zapytać. Co z tym „Gancarem”?

Już w niedzielę wygaśnie kontrakt Seweryna Gancarczyka z GKS-em Tychy, a piłkarz wciąż nie podpisał z klubem nowej umowy.

GKS Tychy - Stomil Olsztyn
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

- Jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Zostawiamy sobie czas do początku stycznia, gdy z urlopu wróci trener Tarasiewicz - mówi Krzysztof Bizacki, doradca zarządu GKS-u ds. sportowych. Szkoleniowiec na naszych łamach opowiedział się raczej za pozostawieniem 36-latka w drużynie. Były reprezentant Polski może w razie potrzeby załatać lukę na trzech pozycjach: defensywnego pomocnika, stopera i lewego obrońcy. - Jeśli tylko klub będzie zainteresowany moimi usługami, to na pewno się dogadamy - deklarował kilka dni temu „Gancar”, ale jego sprawa nadal nie została załatwiona i teoretycznie już w poniedziałek stanie się wolnym zawodnikiem.

 

Z tej samej kategorii