GieKSa ze Stomilem później

Przed katowiczanami - wciąż jeszcze m.in. bez Tomasza Foszmańczyka - sobotni mecz przeciwko Bytovii, ale przy Bukowej już zastanawiają się nad 12. kolejką.

GKS Katowice - Stomil Olsztyn
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

7 października GieKSiarze podejmować mają Stomil Olsztyn. Niewykluczone jednak, że mecz zostanie przełożony. - Zastanawiamy się nad taką opcją, decyzja o złożeniu wniosku jeszcze nie zapadła - mówił nam w środę kierownik ds. komunikacji w katowickim klubie, [Maciej Blaut]. Rzecz dotyczy reprezentacyjnej nominacji dla Pawła Mandrysza, „wezwanego pod broń” przez trenera kadry U-20, Dariusza Gęsiora. 6 października jego podopieczni zagrają wyjazdowy mecz z Czechami, 9 października w Grodzisku Wlkp. zmierzą się z Holendrami - obie potyczki rozegrane zostaną w ramach Europa Elite League, czyli Turnieju Ośmiu Narodów.
Zgodnie z przepisami PZPN, już nieobecność jednego reprezentanta kraju, powołanego na mecz międzypaństwowy, wystarczy do złożenia wniosku o przełożenie ligowego spotkania. Katowiczanie tymczasem być może będą się musieli w tym czasie obejść się także bez Jakuba Yunisa, który znalazł się na liście rezerwowej reprezentacji Czech na mecz eliminacji młodzieżowych mistrzostw Europy przeciwko Chorwacji (9 października).
Poza wspomnianym Mandryszem-juniorem, katowiczanie w kadrze mają jeszcze trzech innych młodzieżowców: Oktawiana Skrzecza, wypożyczonego ze Śląska Wrocław w sierpniu (na razie 7 występów w GKS-ie, ale tylko 210 minut), oraz Wojciecha Słomkę i Pawła Juraszczyka. Dwaj ostatni jeszcze nie zadebiutowali w katowickim zespole w grze o punkty.
Prawdopodobieństwo przełożenia potyczki ze Stomilem zwiększa fakt, że Dariusz Gęsior powołał również dwóch piłkarzy olsztyńskich: Ernesta Dzięcioła i Artura Siemaszkę.

 

Z tej samej kategorii