Tylko trzy do zdobycia!

GKS Katowice - Stomil Olsztyn
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

92 godziny - tyle czasu od chwili ostatniego gwizdka w środowym meczu ze Stomilem mieli katowiczanie na regenerację przed niedzielnymi derbami.

- To niewiele, by się w pełni zregenerować, ale wystarczająco dużo, by podzielić się z podopiecznymi wiedzą na temat rywala - mówił Piotr Mandrysz. Trener GieKSy szczegółów przekazanych drużynie wskazówek nie zdradził, podobnie jak informacji o stanie zdrowia dwóch bohaterów ubiegłoweekendowego meczu w Bielsku-Białej: Adriana Błąda i Petera Szulka. - Robimy wszystko, by byli do naszej dyspozycji w niedzielę - odpowiedział dyplomatycznie. Badania nie wykazały u Słowaka - czego obawiano się w środę - pęknięcia żeber, ale (nieoficjalnie) jego występ jest mało prawdopodobny, podobnie rzecz się ma z Błądem.

 

Ech, ta dyplomacja...
Szkoleniowiec GieKSy musi rozstrzygnąć dylemat związany ze stoperami: Lukas Klemenz z Tomaszem Midzierskim w meczu ze Stomilem postawili solidne zasieki przed katowicką bramką. Tymczasem - po kartkowej pauzie - jest już do dyspozycji sztabu również Mateusz Kamiński. - Decyzja należy do trenera - uśmiechał się Klemenz, pytany o tę rywalizację. Ech, ta piłkarska dyplomacja...

 

„Trochę mniej spokojnie”
Derby? - Wiemy, jak wiele ten mecz znaczy dla kibiców - mówi Adrian Frańczak. Pochodzi z regionu, w którym wydarzeń piłkarskich tej rangi było naprawdę niewiele. - Co najwyżej mecz KSZO Ostrowiec - Korona wywoływał podwyższone ciśnienie. W paru takich zagrał. - Niestety, najlepiej pamiętam ten, w którym przegraliśmy 0:3... - wzdycha wychowanek KSZO.
[Andreja Prokić] i jego derbowe wspomnienia? To już zupełnie inna półka. - Trzy razy siedziałem na trybunach w trakcie spotkań Crvenej Zvezdy z Partizanem - mówi Serb, który wychowywał się 80 km od Belgradu. W dwóch było „normalnie”: tylko race i dymy. W trzecim - trochę mniej spokojnie - wspomina.

 

Presja do okiełznania
Każde derby to presja - mówił podczas piątkowej konferencji Jan Furtok, wspominając spotkania GKS - Ruch sprzed trzech dekad. Teraz w szatni katowickiej mobilizacja też oczywiście duża, ale... bez „przegrzewania koniunktury”. - Ranga duża, ale... punktów też można zdobyć tylko trzy - to jeszcze raz Piotr Mandrysz. Najwyraźniej ściągnąć w ten sposób próbuje z podopiecznych trochę tej presji, o której mówił Furtok...

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Niebieskie Katowice :
No photo~Niebieskie Katowice Użytkownik anonimowy
22 paź 17:07 użytkownik ~Niebieskie Katowice napisał
tylko RUCH
Zgadza się,
tylko Ruch tak ostro śmieRdzi !!!
22 paź 21:44 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Niebieskie Katowice Użytkownik anonimowy
~Niebieskie Katowice :
No photo~Niebieskie Katowice Użytkownik anonimowy
tylko RUCH
22 paź 17:07 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii