Pierwszy raz zagrał w barwach GieKSy i już strzelił

GKS Katowice - Cracovia Krakow
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Trenerzy obu drużyn, które nie najlepiej zaczęły sezon, wykorzystali przerwę reprezentacyjną na rozegranie zamkniętego sparingu. Pokazali się nowi piłkarze.

Zamiast meczu ligowego z Zagłębiem Sosnowiec, piłkarze Piotra Mandrysza spotkali się w sobotę w sparingu z Cracovią, dla której było to starcie kończące pięciodniowy obóz w Kamieniu koło Rybnika. Potyczka przy Bukowej posłużyła obu trenerom do sprawdzenia wariantów za zamkniętymi drzwiami. Sparing odbył się bowiem bez udziału publiczności. Trener I-ligowca przyjrzał się kilku zawodnikom, którzy w tym sezonie nie pojawili się jeszcze ani razu na ligowych boiskach – Damianowi Garbacikowi, Daliborowi Plevie, Pawłowi Juraszczykowi, Wojciechowi Słomce oraz Adrianowi Błądowi. Dwaj z nich zdołali się nawet wpisać na listę strzelców. Przed przerwą głową do siatki trafił Garbacik, który wykorzystał wrzutkę Łukasza Zejdlera, a w drugiej połowie wyrównanie katowiczanom dał Błąd, dla którego był to pierwszy, nieoficjalny jeszcze występ w koszulce GKS-u. Były gracz Zagłębia Lubin wdarł się w „szesnastkę” krakowian i mocnym strzałem tuż obok słupka nie dał szans Michalowi Peskoviczowi.

 

Zadowolony Błąd
Katowiczanie mieli nawet szansę, by ograć grającego ligę wyżej rywala. Dawid Plizga z rzutu wolnego trafił jednak w poprzeczkę, a Jakub Yunis, który wychodził na doskonałą pozycję, został sfaulowany. Mecz zakończył się więc remisem, bo gospodarze nie ustrzegli się błędów w obronie. Najwięcej problemów defensywie sprawiał Krzysztof Piątek, który utrzymał znakomitą formę. Najpierw trafił głową do siatki po dośrodkowaniu z prawej strony, a później powtórzył ten wyczyn po wrzutce z rzutu wolnego. - To był fajny sparing, owocny w bramki. Stworzyliśmy sobie dużo sytuacji. Wielu wprawdzie nie wykorzystaliśmy, ale cieszy, że z zespołem ekstraklasy stwarzamy sytuacje. Musimy je wykorzystywać w meczach ligowych – podkreślił Błąd. - Cieszę się, że pierwszy raz od bardzo dawna zagrałem od pierwszej minuty. To na pewno uskrzydla. Fajnie weszliśmy w mecz jako zespół, dobrze graliśmy piłką. Obyśmy przenieśli to na mecze ligowe – dodał 26-letni nowy nabytek GieKSy przed kamerami oficjalnej strony klubowej.

 

Debiut Słoweńca
W sobotę eksperymentował też Michał Probierz, który dał szansę kolejnej grupie młodych piłkarzy – Patrykowi Ochmanowi, Radosławowi Kruppie, Michałowi Ziębie i Adrianowi Kajpustowi, na co dzień grającym w zespole Centralnej Ligi Juniorów. Po raz pierwszy po kontuzji na boisku pojawił się pomocnik Sebastian Steblecki. Debiutancki występ w barwach Cracovii zanotował z kolei prawy obrońca [Matić Fink], którego „Pasy” pozyskały w ostatnim dniu okienka transferowego. 27-letni Słoweniec został wypożyczony na rok z tureckiego Caykur Rizespor Kulubu. - Chcę pomóc drużynie. Mam wielu znajomych w polskiej lidze. Grałem m.in. z Miroslavem Radoviciem, więc nie musiałem się długo zastanawiać – powiedział piłkarz, który w ubiegłym sezonie siedem razy pojawił się na boiskach tureckiej ekstraklasy. W zespole Probierza o miejsce na prawej obronie będzie rywalizował z Deleu i Jakubem Wójcickim.

Z tej samej kategorii