Coś bardzo „zaraźliwego” przetrzebia GieKSę

Dolegliwości kręgosłupa nie sposób oczywiście nabawić się... wirusowo. Wygląda jednak na to, jakby akurat przy Bukowej rozchodziły się one na przykład „drogą kropelkową”.

Pilka nozna. Nice I liga. Drutex-Bytovia Bytow - GKS Katowice. 30.09.2017
 /  fot. Grzesiek Jędrzejewski  /  źródło: 058sport.pl

Opisywaliśmy już na naszych łamach przypadek Tomasza Foszmańczyka z „wypadającym dyskiem” i rwą kulszową, skutecznie uniemożliwiającymi pomocnikowi powrót na boisko.
W autobusie jadącym do Bytowa zabrakło również Mateusza Abramowicza. Golkiper - przypomnijmy - stracił sporą część letniego okresu przygotowawczego z powodu urazu łydki. Między słupki wskoczył dopiero w czwartej kolejce, ale w sobotę oddał miejsce w bramce Sebastianowi Nowakowi. Już w spotkaniu z Chrobrym Głogów zaczął bowiem odczuwać ból w plecach, mogący oznaczać powrót niegdysiejszych kłopotów związanych właśnie z kręgosłupem.
Abramowicz na badania pojechał w poniedziałkowe popołudnie w towarzystwie swego klubowego kolegi. - „Coś strzyknęło” mu w plecach - tak Piotr Mandrysz na konferencji prasowej po meczu z Bytovią uzasadniał nieobecność na murawie w II połowie dobrze spisującego się przed przerwą Lukasa Klemenza. Stoper katowiczan plastycznie opisywał nam owo „strzyknięcie” i jego efekty. - Mniej więcej w 35 minucie, w walce o piłkę, odzyskałem ją i zagrałem do Seby Nowaka. I poczułem w tym momencie ukłucie w kręgosłupie - mówił. Dograł jeszcze końcowe 10 minut, ucieszył się z gola zdobytego przez Adriana Błąda i... - Najwidoczniej boiskowa adrenalina wpłynęła kojąco na ból. W szatni wrócił jednak ze zdwojoną siłą i - mimo zabiegów sztabu medycznego drużyny - nie ustąpił. Nie byłem już w stanie wyjść na drugą część gry - tłumaczył nam Klemenz.
Pochodzący z Opolszczyzny zawodnik do tej pory w swej przygodzie z piłką nie miał jeszcze kłopotów takiej natury. Dopiero wspomniane szczegółowe badania pozwolą ustalić, jak poważny to uraz.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
To pewnie przez wiatr i wiRus ebola z patologicznego choszofa :)))
4 paź 00:01 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii