Z daleka od karuzeli kadrowej

Z upływem kolejnych dni zimowych przygotowań wśród fanów z Bukowej rosła niecierpliwość, związana z brakiem ruchów kadrowych w GieKSie.

Miedz Legnica - GKS Katowice
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Oczywiście zmiana na trenerskiej ławce w jakimś stopniu ów transferowy bezruch uzasadniała: nowy szkoleniowiec to nowy pomysł na taktykę i ewentualne zmiany personalne, „skorelowane” z owym pomysłem. Tym niemniej obserwowanie ruchów dokonywanych przez drużyny sąsiadujące z katowiczanami w tabeli budziło coraz większy niepokój u fanów.
Piątkowy angaż Bartłomieja Poczobuta tylko w niewielkim stopniu owe niepokoje rozwiał. Tym bardziej, że umowy z konkurentami ligowymi GKS-u podpisywali kolejni zawodnicy, łączeni w medialnych spekulacjach z Katowicami. Spytaliśmy więc „u źródła”, jak to z tymi rzekomymi (bądź faktycznymi) negocjacjami było. - Sebastian Steblecki? Ja osobiście nie rozmawiałem z nikim na jego temat - mówi dyrektor sportowy klubu z Bukowej, Tadeusz Bartnik. Być może więc w tym przypadku wyłącznie stugębna plotka łączyła tego akurat zawodnika z GieKSą.

 

Zderzenie z beniaminkiem
W przypadku kolejnego trzeba już jednak mówić o większej skuteczności konkurencji. - Prowadziliśmy rozmowy, mieliśmy już nawet ustalone warunki ze wszystkimi stronami transakcji. Ale ostatecznie zawodnik wybrał ofertę Rakowa - tak dyrektor Bartnik streszcza kwestię niedoszłego angażu Dariusza Formelli. Owe „wszystkie strony” to nie tylko zawodnik, ale także Lech Poznań, z którego został on pod Jasną Górę wypożyczony - z opcją transferu definitywnego. I to ponoć ta ostatnia kwestia okazała się naistotniejsza przy wyborze dokonanym przez piłkarza i jego menedżera.
Z Rakowem katowiczanie „ścierają się” o jeszcze jednego piłkarza: Macieja Domańskiego z Puszczy Niepołomice. - Rzeczywiście; był zawodnikiem, którego kandydaturę rozważaliśmy - potwiedza Tadeusz Bartnik. - W tym momencie nie prowadzimy jednak żadnych rozmów z tym piłkarzem.

 

„Rozkręcona spirala oczekiwań”
Już w oderwaniu od tego konkrentego przypadku, dyrektor sportowy GieKSy kreśli główną zasadę obowiązującej tej zimy polityki transferowej. - Nie zamierzamy wchodzić na karuzelę o nazwie „rozkręcona spirala oczekiwań finansowych”. Jeżeli nie jesteśmy w stanie spełnić zeskalowanych żądań, zamykamy temat - wyjaśnia krótko. Stąd właśnie - jak mówi - często błyskawiczne skreślanie ofert, masowo nadsyłanych przez agentów. - Pojawia się wśród nich wielu cudzoziemców, ale także rodzimych piłkarzy: ogranych, owszem, ale równocześnie „wysokobudżetowych”. A my musimy pamiętać, czyje pieniądze wydajemy - zaznacza.

 

Po sąsiedzku
Na razie więc - poza wspomnianym Poczobutem - jedyna nowa twarz na GieKSiarskich zajęciach to Bartosz Marchewka. 17-latek trenuje z ekipą z Bukowej od wtorku, realizując niejako podpisany kilka miesięcy temu układ o współpracy między GKS-em a Rozwojem Katowice. Na razie w treningach brać będzie udział do piątku. Dzień wcześniej zapadnie decyzja, czy znajdzie się dlań miejsce w gronie 26 zawodników, jacy w sobotę odlecą do Side na dwutygodniowe zgrupowanie.
W ramach wspomnianej umowy o współpracy, treningi z GieKSą podjąć miał też starszy o rok inny „młody zdolny” z ul. Zgody, Kacper Tabiś. Na przeszkodzie stanął jednak uraz pachwiny, z którym obecnie się zmaga. Pierwszoligowiec uważnie jednak monitoruje postępy młodzieży w swym partnerskim klubie, wskazując jeszcze co najmniej dwa nazwiska tych piłkarzy, których chętnie sprawdziłby w kontekście sprostania wymaganiom (zwłaszcza fizycznym i motorycznym) stawianym przez sztab Jacka Paszulewicza.

 

Czwartkowa weryfikacja
I to właśnie sztab w czwartek podejmie ostateczne decyzje w sprawie kadry na obóz. - Weryfikacja pracy i przygotowania motorycznego zawodników odbywa się na bieżąco. Oni sami również na bieżąco informowani są o swych wynikach - wyjaśnia dyrektor Bartnik. Przyznaje, że miejsce w samolocie niekoniecznie znaleźć się musi dla każdego, kto dziś przy Bukowej trenuje. - Nie będzie to oznaczać negatywnej oceny umiejętności takiego zawodnika. Po prostu ci, którzy funkcjonowali w drużynie przy założeniach trenera Mandrysza, niekoniecznie muszą równie dobrze pasować do założeń trenera Paszulewicza. I odwrotnie - tłumaczy.
Dziś wiadomo, że pod znakiem zapytania stoi udział w zgrupowaniu Petera Szulka. Ze względów zdrowotnych: od prawie dwóch tygodni leczy uraz, proces ten ma potrwać jeszcze co najmniej tydzień. Wraca do treningów - po przerwie spowodowanej kontuzją - Dalibor Pleva. Indywidualnie własny plan rehabilitacyjny realizuje Tomasz Foszmańczyk. - I będzie go prawdopodobnie realizować w Turcji - dodaje Tadeusz Bartnik.

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~RobsonUżytkownik anonimowy
~Robson :
No photo~RobsonUżytkownik anonimowy
Nie rozumiem polityki władz miasta, przecież Ekstraklasa to pieniądze z Canal+ i wiele możliwości sponsorskich. Z takim składem to my możemy walczyć o utrzymanie a nie o awans :(
4 lut 23:47 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Piotruś PanUżytkownik anonimowy
~Piotruś Pan
No photo~Piotruś PanUżytkownik anonimowy
do ~Robson:
No photo~RobsonUżytkownik anonimowy
4 lut 23:47 użytkownik ~Robson napisał
Nie rozumiem polityki władz miasta, przecież Ekstraklasa to pieniądze z Canal+ i wiele możliwości sponsorskich. Z takim składem to my możemy walczyć o utrzymanie a nie o awans :(
I z takim słabym trenerem, który zostawił Olimpię Grudziądz na przedostatnim miejscu w tabeli po rundzie jesiennej.
6 lut 19:49 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Robson:
No photo~RobsonUżytkownik anonimowy
4 lut 23:47 użytkownik ~Robson napisał
Nie rozumiem polityki władz miasta, przecież Ekstraklasa to pieniądze z Canal+ i wiele możliwości sponsorskich. Z takim składem to my możemy walczyć o utrzymanie a nie o awans :(
To jest proste....
Jak miasto ma klub w 1 lidze to daje im rocznie 4 mln. i ma spokój.
Jak miasto będzie miało klub w Ekstraklasie to będzie musiało im dawać rocznie 2 x tyle.
12 lut 07:07 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii