Barometr I-ligowca. Od skubania krajan, po argentyńskie tango

Prezentacja GKS Katowice
 /  fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

Katowickisport.pl rozdaje plusy i minusy za rozegraną ostatnią kolejkę I ligi. Zobacz, kto zasłużył na pochwałę, a kto zagrał poniżej oczekiwań.

PLUS - Kosztem krajan
Śląsk i całe województwo w I-ligowy weekend kończyło na tarczy, ale w ujęciu makro. W skali mikro – już niekoniecznie. Mikołowianin Tomasz Boczek z Chojniczanki strzelił gola GKS-owi Tychy, knurowianin Damian Michalik z Olimpii Grudziądz „ukłuł” Ruch Chorzów, radzionkowscy trenerzy Mirosław Smyła (Odra Opole) i Artur Skowronek (Wigry Suwałki) świętowali wygrane z – odpowiednio – Zagłębiem i Katowicami.

 

PLUS - Terminarz ratuje
W środku tygodnia zostaną odrobione ligowe zaległości. GKS Katowice pojedzie do Sosnowca, Ruch podejmie GKS Tychy, w dodatku Podbeskidzie zmierzy się jeszcze z Olimpią Grudziądz. Dlaczego to plus? Bo ktoś wreszcie zapunktuje. Jest też duża szansa, że padną jakieś gole!

 

PLUS - Co za forma!
Gdy Odra Opole wypożyczyła latem z Górnika Zabrze Mateusza Kuchtę, wydawało się, że kwestia obsady bramki jest załatwiona. Tobiasz Weinzettel ani myślał jednak oddawać miejsca między słupkami, a dziś drużyny beniaminka bez 21-letniego golkipera wręcz trudno sobie wyobrazić. Weinzettel broni tej jesieni kapitalnie. W sobotę powstrzymał Zagłębie, zasługując w „Sporcie” na najwyższą notę w całej kolejce – „8”.

 

MINUS - Mniej niż zero
Zero punktów, zero goli – to wspólny dorobek Ruchu Chorzów, Podbeskidzia Bielsko-Biała, GKS-u Katowice, GKS-u Tychy i Zagłębia Sosnowiec z ósmej kolejki Nice 1 Ligi. Wspólny. Zero. Ta jesień to dotąd jakaś kompletna katastrofa w wykonaniu drużyn z województwa śląskiego, spośród których w miniony weekend „wyłamał” się tylko samozwańczo Raków Częstochowa. Bo zdobył bramkę, ale i tak przegrał u siebie ze Stalą Mielec. Dajcie spokój.

 

MINUS - Dwa samobóje
To, co zrobił Damian Garbacik (na zdjęciu), przejdzie do historii stadionu przy Bukowej. Takiego „samobója”, jakiego zaaplikował stoper w meczu GKS-u z Wigrami Suwałki, katowicka publika nie widziała chyba dotąd nigdy. Garbacika po końcowym gwizdku „zahaczyli” dziennikarze. Mógł za ich pośrednictwem przeprosić kibiców, postarać się wyjść z tego wszystkiego z twarzą. Po prostu jak facet z klasą, przecież ludzką rzeczą jest popełniać błędy. Garbacik wolał jednak, niczym rozmemłana nastolatka, olać media i przemknąć prosto do szatni. Pozostaje złożyć podwójne gratulacje.

 

MINUS - Argentyńskie tango
Santiago Villafane miał „zamknąć” prawą obronę Ruchu. Lata gry w Argentynie, Danii, Grecji, kilku innych krajach… Na razie jednak Latynos spisuje się gorzej niż wcześniej młokos Gracjan Komarnicki. W piątkowy wieczór Villafane sprokurował karnego, po którym „Niebiescy” polegli (0:1) w Grudziądzu.

 

LICZBA – 6
Tyle drużyn z województwa śląskiego znajduje się w ostatniej ósemce tabeli I ligi. Tychy, Katowice, Zagłębie, Raków, Podbeskidzie, Ruch… To doborowe towarzystwo uzupełniają jeszcze Wigry i spadkowicz z Łęcznej.

 

CYTAT
„Przestrzeliłem rzut karny. Biorę tę porażkę na siebie”
Tomasz Nowak, pomocnik Zagłębia Sosnowiec, z typową dla siebie klasą po meczu w Opolu. Wypowiedź tę dedykujemy Damianowi Garbacikowi.

 

Z tej samej kategorii