Ze Stomilem zagrają bez trenera?

GKS Tychy - Sandecja Nowy Sacz
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Jurij Szatałow podczas sobotniego meczu z Chojniczanką został przez sędziego wyrzucony z ławki rezerwowych. W klubie czekają na werdykt Komisji Dyscyplinarnej PZPN.

Sensacyjna wygrana (4:1) w Chojnicach z dotychczasowym liderem, niepokonanym przed własną publicznością od blisko roku, nie została przez tyszan okupiona żadną kontuzją czy czerwoną kartką, a stratą... Jurija Szatałowa. Około 70 minuty, przy stanie 0:1, arbiter z Wrocławia Kornel Paszkiewicz odesłał go na trybuny.

- Trener miał prawo być zdenerwowany. Wyprowadzaliśmy kontrę, mieliśmy liczebną przewagę, a Łukasz Grzeszczyk był ciągnięty za koszulkę i nie mógł przez to się rozpędzić, a wychodził na czystą pozycję. Kuba Świerczok nie był więc w stanie mu podać. Sędzia nie zagwizdał jednak faulu na Łukaszu. Z kolei druga sytuacja miała miejsce z Sewerynem Gancarczykiem. Czysto zabrał wślizgiem piłkę rywalowi, a podyktowano rzut wolny przeciwko nam. Trochę się tego nazbierało - opowiada Grzegorz Kiecok, kierownik drużyny GKS-u Tychy.

Szatałow odbył krótką wymianę zdań z Paszkiewiczem, po której arbiter ruszył już nawet w stronę środka boiska, ale... zawrócił i ostatecznie wyprosił go z ławki. W protokole sędzia napisał: „Trener drużyny GKS Tychy został usunięty ze strefy technicznej za ostentacyjne komentowanie decyzji sędziego poprzez pokazywanie okularów”. - Może być albo odsunięcie od kilku spotkań, albo kara w zawieszeniu, albo kara pieniężna. Zobaczymy - dodaje Kiecok. Komisja Dyscyplinarna PZPN tradycyjnie spotyka się w czwartek. Po jej posiedzeniu okaże się, jaki los spotka rosyjskiego szkoleniowca.

Odkąd w 2015 roku otwarty został nowy stadion przy ul. Edukacji, szkoleniowiec tyskiego zespołu nie był zmuszony oglądać poczynań swych zawodników z trybun. Takiej kary przez blisko półtora roku pracy zdołał uniknąć Kamil Kiereś. Teraz - po kilku miesiącach - padło na Jurija Szatałowa.

W Tychach liczą, że dyskwalifikacja obejmie tylko jeden mecz i ze Stomilem Olsztyn zza linii drużynę poprowadzi Dietmar Brehmer, a na wyjazdowe derby z GKS-em Katowice wszystko wróci już do normy. Zauważmy jednak, że gdy w tym sezonie I ligi na trybuny odsyłani byli inni trenerzy - zdarzyło się to Mirosławowi Dymkowi czy Marcinowi Feciowi z MKS-u Kluczbork - ich „odpoczynek” od ławki rezerwowych był obligatoryjnie „wyceniany” na dwie kolejki.

Czy wiesz, że...
Gdy w maju ub. roku Jurij Szatałow został zdyskwalifikowany na dwa mecze ekstraklasy, to... nie wrócił już na ławkę Górnika Łęczna. Zespół do utrzymania poprowadził jego dotychczasowy asystent Andrzej Rybarski i to pod jego wodzą łęcznianie rozpoczęli też sezon 2016/17.

Czy GKS Tychy wygra w sobotę ze Stomilem?
Z tej samej kategorii