Piotr Mandrysz już myśli, jak poradzić sobie z presją

Gornik Zabrze - GKS Katowice
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

W ostatnich latach piłkarze przy Bukowej nie radzili sobie z presją. - Być może uda nam się pozyskać zawodników, którzy dadzą sobie z tym radę – mówi Piotr Mandrysz.

Chociaż na meczach GieKSy frekwencja w ostatnich sezonach nie była za wysoka, piłkarze, którzy grali w tym zespole lub nadal występują, często wśród przyczyn niepowodzeń wymieniają presję. Sześć lat temu na przedsezonowej prezentacji fani wywiesili transparent „Ekstraklasa albo śmierć”. W minionych rozgrywkach to hasło można było jedynie zauważyć na koszulkach niektórych kibiców. Fani bardzo długo byli cierpliwi i wyżyli się na piłkarzach dopiero po kompromitującej porażce z MKS-em Kluczbork 2:3.

 

Bez trenera mentalnego
- Może niektórzy piłkarze nie poradzili sobie jednak z presją gry w GKS-ie, bo klub odbudowuje swoją markę, chce iść do przodu i nie każdy potrafi dać sobie z tym radę. Być może uda nam się pozyskać piłkarzy, którzy będą mocniejsi pod tym względem – zastanawia się Piotr Mandrysz, który we wtorek poprowadzi pierwsze zajęcia z zespołem. Przy Bukowej nie zamierzają iść w ślady Górnika i zatrudniać trenera mentalnego. Zabrzanom od września ubiegłego roku zaczął pomagać Norbert Bradel i specjalista też przyczynił się do szybkiego powrotu czternastokrotnych mistrzów Polski do ekstraklasy. - Presja to jedna rzecz, ale istotne są przecież umiejętności, przygotowanie fizyczne, czy też odrobina szczęścia. Piłka nożna różni się od innych dyscyplin, bo akurat w futbolu posługuje się kończynami dolnymi, które są mniej precyzyjne niż ręce. Tylko w piłce nożnej są trzy zmiany. Poza tym niepowodzenie w jednej połowie, w jednej tercji, jak w przypadku hokeja na lodzie, nie stanowi o porażce a w piłce jeden gol może zniweczyć wysiłek całego zespołu – dodaje szkoleniowiec.

 

Szybko sparing
Katowiczanie we wtorek wracają z urlopów. Nie wiadomo na razie, czy na pierwszych zajęciach pojawią się nowi zawodnicy. Ma z drużyną trenować utalentowana młodzież. Jak pisaliśmy w minionym tygodniu, klub zamierza zatrudnić 5-6 nowych graczy, pod warunkiem, że przy Bukowej pozostaną bramkarz Mateusz Abramowicz i napastnik Mikołaj Lebedyński. Poszukiwani są stoperzy, boczni defensorzy, środkowi pomocnicy oraz skrzydłowi. Zespół dosyć szybko, bo już 24 czerwca rozegra pierwszy sparing, z Odrą Opole. Pięć dni później rywalem w meczu kontrolnym będzie Śląsk Wrocław. Latem katowiczanie wyjadą na jeden obóz, w dniach 11-19 lipca będą trenować w Trzebnicy.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~B1Użytkownik anonimowy
~B1 :
No photo~B1Użytkownik anonimowy
To my! Zamurowany kandydat do ekstraklapy z władzami miasta które stadion postawią na stulecie klubu ooo tak
19 cze 13:07 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii