Marian Ostafiński: To piłkarskie miernoty!

MARIAN OSTAFIŃSKI
 fot. Dariusz Leśnikowski  /  źródło: SPORT

- Ruch nie potrzebował trenera, tylko milionera z walizką pieniędzy – mówi były obrońca „Niebieskich”, złoty medalista olimpijski.

Leszek BŁAŻYŃSKI: Chyba nikt nie spodziewał się, że drużyna po niezłym występie przeciwko Zagłębiu Lubin, ze Śląskiem i Piastem zagra tak katastrofalnie.
Marian OSTAFIŃSKI: - Ja wcale nie byłem tym zaskoczony. Od dłuższego czasu krytykowałem tę drużynę. Nie jestem laikiem ani dupowłazem. Przez lata grałem w piłkę, coś tam osiągnąłem, poza tym mówię to, co myślę. Prawda jest taka, że ten klub jest na skraju przepaści, a drużyna gra fatalnie. Śląsk i Piast ogrywał ich jak dzieciaków. To była kompromitacja. Niektórzy z chorzowskich zawodników nie mają podstaw do gry w ekstraklasie. To słabeusze i miernoty piłkarskie! Według mnie w tym składzie nie daliby sobie rady w I lidze. Chociażby taki Eduards Visnakovs, zamiast trafić głową w piłkę, uderza głową w rywala. Żenada...


Bardzo ostro krytykuje pan zawodników, ale oni potrafią przecież grać. Wiosną pokonali Legię i Lechię, czyli potentatów ligi.
Marian OSTAFIŃSKI: - Jacek Gmoch, w programie „Cafe Futbol” na Polsacie Sport, bardzo trafnie ocenił naszą ligę. Stwierdził, że w ekstraklasie jest pełno miernych piłkarzy, a show robią przede wszystkim media. Ten słaby produkt jest bardzo dobrze opakowany. Porządne transmisje telewizyjne, ładne stadiony, obszerne relacje w gazetach, internecie. Czasami jednak, jak patrzę na nasze rozgrywki, to mógłby w nich grać... koń z kulawą nogą i dawałby radę. Poza tym Legia i Lechia zlekceważyły Ruch. To samo zrobił Lech Poznań w finale Pucharu Polski z Arką. „Kolejorz” myślał, że przyjedzie, strzeli kilka bramek, i będzie mógł robić sobie fotki z pucharem.


Po porażce 0:3 z Piastem trener Krzysztof Warzycha podziękował piłkarzom w szatni...
Marian OSTAFIŃSKI: - Ciekawe, za co? Za to, że przerżnęli kolejny mecz w kiepskim stylu. Ja jednak nie będę pastwił się na Warzysze, bo Ruch nie potrzebował trenera z Grecji, tylko przedsiębiorcę, milionera z walizką pieniędzy. Piłkarze Ruchu są słabi, ale jeśli otrzymywaliby regularnie pensje, na pewno biegaliby szybciej. Poza tym nie ma w klubie Waldemara Fornalika, który doskonale znał tych piłkarzy. To nie jest trener z przypadku, bo do prowadzenia kadry narodowej nie biorą przeciętniaków. Waldek odszedł, bo po prostu był lekceważony. Miał dosyć tej atmosfery w klubie, w szatni. Według mnie i tak wytrzymał za długo.


Piłkarze chwalą sobie jednak nowy sztab szkoleniowy.
Marian OSTAFIŃSKI: - Co z tego, skoro grają o wiele gorzej. Poklepią się po plecach, a potem wychodzą na boisko i trzęsą im się nogi. Gdy grałem w latach 70. w Stali Rzeszów, byliśmy na dnie ligowej tabeli, drużynę prowadził Węgier Nandor Hidegkuti. Część zawodników nadawało na trenera, chodziło nawet do prezesa, i krytykowało szkoleniowca. Sami nic nie robili, ale podkładali mu świnię. Jedni gracze wolą takiego trenera, inni drugiego, ale to nie ma znaczenia. Najbardziej liczy się wynik na boisku. Za Fornalika takich blamaży nie było.


Warzycha zaryzykował i postawił we wtorkowych derbach od pierwszych minut na Miłosza Trojaka i Michała Walskiego.
Marian OSTAFIŃSKI: - I niewiele oni pokazali. „Gucio” nie zna tej drużyny, miał za mało czasu, aby zobaczyć, co oni potrafią, jak ich ustawić itp. Poza tym został od razu rzucony na głęboką wodę. Wcześniej był pierwszym trenerem jedynie w niższych ligach greckich. Dlatego nie można mieć do niego dużych pretensji.


Wierzy pan w utrzymanie Ruchu?
Marian OSTAFIŃSKI: - Nie życzę drużynie spadku, ale na dziś nie ma ten zespół żadnych argumentów. Co z tego, że Rafał Grodzick, czy inni powiedzą, że będą walczyć, skoro potem wychodzą na murawę i nic z tego nie ma. Za taką walkę, jak ze Śląskiem i Piastem, dziękuję bardzo. Zresztą, nie widziałem we wtorek, aby grali jak o życie. Czasami wydaje mi się, że niektórzy piłkarze więcej czasu przykładają do ułożenia fryzury niż odpowiedniego przygotowania do meczu.


Na dodatek wczoraj pojawiła się informacja, że Ruch może mieć jednak kolejne problemy licencyjne ze względu na niezapłacone premie za poprzedni rok.
Marian OSTAFIŃSKI: - Jeszcze raz powtórzę, w Chorzowie nie był potrzebny Warzycha, ale milioner, który byłby skłonny wyłożyć duże pieniądze.

 

Komentarze (27)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Obiektywny Użytkownik anonimowy
~Obiektywny :
No photo~Obiektywny Użytkownik anonimowy
Ma pan rację za pana kariery to ci gracze nie mylić z piłkarzami powinni podawać piłki dla prawdziwych piłkarzy a najlepszi są ci obrońcy jeśli się nie mylę to Ruch w dwóch sezonach stracił już przeszło 100. Bramek a zostały jeszcze 3 kolejki a ogrywaja ich jak juniorów a to jest Ekstraklasa. i te zarobki ja mówię że 1000 zł to jest za dużo i jeszcze premie nie wiem za co a czy może mi ktoś wytłumaczyć słowa trenera za ostatni mecz za walkę z Piastem o co chodziło trenerowi a na koniec czy to tylko plotka że był widziany pan Michniewicz
18 maja 12:40 | ocena:90%
Liczba głosów:29
90%
10%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
~Kibic Ruchu od 66lat :
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
Panie Ostafiński znam pana od pierwszego meczu który Pan rozegral w barwach Ruchu do Ostatniego! Malo Pan sie wypowiada na temat Ruchu i ogólnie,Ale Jak Pan juz zabiera glos to ma to rece i nogi. Na jeden temat bym z Panem jednak polemizowal, Waldek mógl jednak do końca sezonu pozostać, mimo wszystko, korona by mu z glowy nie spadla! Wypowiedz Waldka : zostawiam druzyne na bespiecznej pozycji, uwazam conajmniej nie na miejscu! Panie Marianie juz raz pana prosilem o komentarz Ale nie doczekalem sie. Panie Ostafiński mój ruch juz nie ma szans, jednak drugiego czerwca bede na trybunie (górnej) prosze o wiecej komentarzy. Pozdrowienia i pomyślności!
18 maja 11:07 | ocena:79%
Liczba głosów:34
79%
21%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~joUżytkownik anonimowy
~jo :
No photo~joUżytkownik anonimowy
Szacunek panie Ostafiński . Może słowa piłkarza dotrą do tych pseudokopaczy !!!
18 maja 12:34 | ocena:100%
Liczba głosów:19
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii