Raków Częstochowa: Setka chce rządzić!

MICHAL SWIERCZEWSKI
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Drużyna regularnie zdobywa punkty, stadion przechodzi „lifting”, a działacze szukają kandydata, który mógłby być następcą prezesa Michała Świerczewskiego.

Gdy na boisko wychodzą drugi i trzeci zespół tabeli, wiadomo że taki mecz ma wyjątkowo duży ciężar gatunkowy. Tak będzie dziś o 12.00 w Częstochowie, gdzie Raków podejmie Puszczę Niepołomice. Ewentualna wygrana miejscowych będzie stanowiła kolejny krok ku zapleczu ekstraklasy.

 

Dach z o.o. (ograniczoną oglądalnością)
W klubie spod Jasnej Góry wyczuwa się rosnące napięcie. Co prawda nikt jeszcze nie odważył się włożyć szampanów do lodówki, ale MOSiR rozpoczął prace związane z zadaszeniem części trybun. To wymóg stawiany przez PZPN, by obiekt został dopuszczony do rozgrywek na zapleczu ekstraklasy. - Ogółem pod dachem ma się znaleźć 500 krzesełek. Część trybuny już została zadaszona. Na innej trwają jeszcze prace. Zadaszanie nie odbywa się jednak w jakiś technologicznie wyszukany sposób. To raczej proste rozwiązanie i nie wiemy, czy nie będą mieli do niego uwag nasi kibice. Słupki, które podtrzymują konstrukcję, w pewnym sensie... utrudniają obserwowanie wydarzeń toczących się na boisku - wyjaśnia rzecznik prasowy klubu, Radosław Baran, który pofatygował się na „modernizowaną” trybunę, by ocenić sytuację.

 

Konkurs na fotel
Czy oblicze stadionu po zabiegu „liftingowym” przypadnie do gustu nowemu prezesowi Rakowa? Jeszcze nie wiadomo. Procedura jego wyłaniania może potrwać co najmniej do czerwca. Na razie spłynęły dokumenty od prawie 100 kandydatów. - Zainteresowanie konkursem jest bardzo duże. Musimy zweryfikować wszystko, co do nas dotarło, a przede wszystkim odbyć rozmowy z tymi, którzy spełniają wymogi - tłumaczy Michał Świerczewski, właściciel i prezes klubu, który - ze względu na liczne obowiązki biznesowe - planuje ustąpić ze stanowiska.
Gdy pytamy go o znane nazwiska zainteresowane przejęciem po nim schedy, Świerczewski tylko się uśmiecha. - Jest kilka... Ale są to ludzie ze środowiska futbolowego. Nam natomiast chodzi o osoby, które potrafią zarządzać grupą, mają wyrobione podejście biznesowe i co najważniejsze - posiadają w tym względzie doświadczenie - tłumaczy nasz rozmówca.

 

Puszcza groźna i twarda
Wygląda więc na to, że nowy sternik będzie dowodził Rakowem dopiero w nowym sezonie. By był on - po raz pierwszy od wielu lat - inny pod każdym względem od poprzednich (czyli wreszcie w I lidze), podopieczni trenera Marka Papszuna muszą zdobywać kolejne punkty. W starciu z Puszczą miejscowi są faworytem, ale Michał Świerczewski przestrzega przed drużyną z Niepołomic. - Rywal gra bardzo twardo, jest dobrze zorganizowany w obronie, ale lepiej radzi sobie na własnym obiekcie - zauważa.
Na mecz z Puszczą do kadry Rakowa wraca doświadczony napastnik Adam Czerkas, który już odpokutował karę za żółte kartki.

Z tej samej kategorii