Wielki powrót? Michniewicz przymierzany do Podbeskidzia. Już rozmawiał z prezesem

RUCH CHORZOW - POGON SZCZECIN
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Do końca tygodnia powinno być znane nazwisko nowego trenera zespołu spod Klimczoka. Wśród kandydatów nowe nazwisko.

Czesław Michniewicz to kolejny trener - po Marcinie Broszu i Piotrze Mandryszu - którego nazwisko padło się w kontekście pracy w Podbeskidziu. Przez ostatnich 13 miesięcy szkoleniowiec ten prowadził zespół szczecińskiej Pogoni. I mimo iż „portowcy” w tym okresie dwa razy awansowali do grupy mistrzowskiej ekstraklasy, a w poprzednim sezonie zajęli piąte - najlepsze od 15 lat - miejsce w rozgrywkach ekstraklasy, postanowiono nie przedłużać z Michniewiczem wygasającego 30 czerwca kontraktu. Od tego momentu w kontekście tego szkoleniowca mówiono o zainteresowaniu kilku klubów, m.in. Górnika Zabrze. Teraz do grona rozmawiających z trenerem dołączyli „górale”. W poniedziałek doszło do spotkania Michniewicza z Tomaszem Mikołajką, prezesem Podbeskidzia. Jakie będą efekty tych rozmów? Do końca tygodnia wszystko powinno być jasne.
Jeżeli miałoby dojść do zatrudnienia „polskiego Mourinho” (czy ktoś jeszcze pamięta ten pseudonim, nadany mu po mistrzostwie Polski zdobytym z Zagłębiem Lubin), można byłoby taki krok nazwać wielkim powrotem. Przypomnijmy, że pod koniec marca 2013 roku pod Klimczokiem postawiono przed nim karkołomne zadanie utrzymania zespołu w ekstraklasie. Udało się, ale już w październiku szkoleniowiec został zwolniony - dokładnie po siedmiu miesiącach pracy.
Niezależnie od poszukiwań nowego trenera, Podbeskidzie przedłużyło współpracę ze sponsorem technicznym, holenderską firmą Masita, która ubiera „górali” już od trzech lat. Nowa umowa została podpisana do 2019 roku.

Komentarze (14)

Napisz komentarz
No photo
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
~bodek :
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
panie Jakubie, wczoraj pisał Pan o Mandryszu, dzisiaj Czesio,
( osobiscie byłbym za, bo to przesympatyczny facet), jutro kto? Smuda, Bakero, czy ktoś z wyższej półki?
im dłużej trwa poszukiwanie trenera ma to Pan dodatkowe pieniądze, gratuluję inwencji.
1 cze 16 09:39 | ocena:83%
Liczba głosów:6
83%
17%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
~bodek
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
do ~lewyobrońca:
No photo~lewyobrońcaUżytkownik anonimowy
1 cze 16 09:39 użytkownik ~lewyobrońca napisał
wg mnie lepszy byłby taki trener, co jakiś czas odpoczął od prowadzenia drużyny, podszkolił się i jest głodny wykazania się. Drużynę trzeba zbudować od nowa, a oczekiwania w Bielsku są przesadnie wysokie. Powinni ustawić się na utrzymanie w pierwszej lidz
wyluzuj, tak naprawdę w ten natychmiastowy awans to chyba nikt nie wierzy, to tylko bicie piany, czeka nas budowa drużyny i być może walka o utrzymanie, bo realia w pierwszej lidze są inne niż w ekstraklapie, a koszty podobne
1 cze 16 09:52 | ocena:82%
Liczba głosów:11
82%
18%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~lewyobrońcaUżytkownik anonimowy
~lewyobrońca :
No photo~lewyobrońcaUżytkownik anonimowy
wg mnie lepszy byłby taki trener, co jakiś czas odpoczął od prowadzenia drużyny, podszkolił się i jest głodny wykazania się. Drużynę trzeba zbudować od nowa, a oczekiwania w Bielsku są przesadnie wysokie. Powinni ustawić się na utrzymanie w pierwszej lidze, za rok pierwsza czwórka, za dwa lata awans. A ci od razu awansować, jak nie to zwolnią trenera. Więc trener musi mieć wiedzą, ale też mocne jaja = sensowny pomysł i siłę, żeby go wybronić
1 cze 16 09:39 | ocena:63%
Liczba głosów:8
38%
63%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii