Bramkarz Zagłębia: Wstaliśmy na nogi

- Myślałem sobie, że ten tydzień pokaże, w którym miejscu jesteśmy. Czy gramy o awans, czy... o nic. Wyniki pokazują jednak jasno, że dalej liczymy się w walce o ekstraklasę – mówi Wojciech Fabisiak.

Zaglebie Sosnowiec - GKS Katowice
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

MACIEJ GRYGIERCZYK: W środę w zasadzie wybiliście Górnikowi z głowy ekstraklasę, sami meldując się na pozycji wicelidera...
WOJCIECH FABISIAK: - Przede wszystkim trzeba traktować ten mecz w kategorii jednego z bardziej prestiżowych w tej lidze. Pojechaliśmy do Zabrza, by nie przegrać, a w miarę możliwości Górnika „ukłuć” - tak jak stało się to na początku i na końcu meczu. Nasz plan wypalił. Przez 90 minut graliśmy bardzo konsekwentnie. Rywale nie strzelili nam nic z akcji, a my z kolei co sobie stworzyliśmy - to strzeliliśmy. Tak samo było z GKS-em Katowice, którego też pokonaliśmy mimo małej liczby sytuacji. Brawa dla naszych zawodników. Dobrze graliśmy w obronie. Szkoda bramki straconej po stałym fragmencie, ale trzeba przyznać, że przeciwnik bardzo dobrze je bił. Z tego elementu zresztą zabrzanie strzelają właściwie większość goli w lidze. Gratulacje jednak dla naszego zespołu; również za to, że w końcówce wytrzymaliśmy napór.

Jak ważna była wygrana w Zabrzu w kontekście walki o ekstraklasę?
WOJCIECH FABISIAK: - Bardzo ważna. Po przegranej ze Zniczem musieliśmy się jak najszybciej podnieść. Czeka nas w krótkim czasie dużo meczów, dlatego nie można było tego rozpamiętywać. Wstaliśmy na nogi, by dokończyć tę robotę, którą zaczęliśmy. Byliśmy przez chwilę rozbici, ale udało się to poukładać. To ciężkie dni. Najpierw Kluczbork, potem Górnik, w sobotę Podbeskidzie. Myślałem sobie, że ten tydzień pokaże, w którym miejscu jesteśmy. Czy gramy o awans, czy... o nic. Wyniki jednak pokazują jasno, że liczymy się dalej w walce o ekstraklasę. W Zabrzu potwierdziliśmy, że w tej lidze trzeba grać odpowiedzialnie. Teraz myślimy już o Podbeskidziu.

Wskoczył pan do bramki wskutek niespodziewanej niedyspozycji Jakuba Szumskiego i został w niej mimo zakontraktowania Wojciecha Skaby...
WOJCIECH FABISIAK: - Rywalizacja między naszą trójką jest bardzo fajna. Na sportowo. Wojtek to jakościowy bramkarz, Kuba – również. Bardzo dobrze się dogadujemy, wszystko między nami jest OK. Teraz bronię ja, wcześniej – Kuba. Zobaczymy, kto później... Problemy Kuby przyszły nagle. Zatrzymało to na chwilę jego grę, nie było do końca wiadomo, co się dzieje, ale na szczęście sprawdził się ten najszczęśliwszy scenariusz i jest zdrowy, więc znów możemy rywalizować o miejsce w składzie.

Czy Zagłębie wygra w sobotę z Podbeskidziem?
Z tej samej kategorii