Przetrzebiony lider przeciwko GKS-owi Bełchatów

Waldemar Gancarczyk
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

W sobotnim meczu w drużynie trenera Jana Furlepy na pewno zabraknie pauzującego za kartki Aleksandra Kowalskiego oraz kontuzjowanego Łukasza Winiarczyka, który zmaga się z urazem stawu skokowego. Pod znakiem zapytania stoi natomiast występ skrzydłowego Marcina Wodeckiego oraz braci Gancarczyków - Mateusza i Waldemara.

Dzisiaj o godzinie 15.00 w Opolu rozpocznie się mecz lidera II ligi z GKS-em Bełchatów. Trener Odry Jan Furlepa nie będzie mógł w nim wystawić najsilniejszego składu, bo z powodu żółtych kartek musi pauzować stoper Aleksander Kowalski, a z powodu kontuzji stawu skokowego na boisku zabraknie lewego obrońcy, Łukasza Winiarczyka.

 

- Niestety, jego przerwa może być trochę dłuższa, bo uraz wygląda na poważniejszy - mówi szkoleniowiec opolan. - W ostatniej chwili podejmiemy decyzję, czy z Bełchatowem zagra Marcin Wodecki. Niewykluczone, że w najbliższym meczu będziemy musieli sobie radzić bez braci Gancarczyków - Mateusza i Waldemara. Waldek w środę zszedł z treningu, w czwartek w ogóle nie trenował. A jeżeli znajdzie się w meczowej „18”, to najprawdopodobniej zacznie mecz na ławce rezerwowych.

Z tej samej kategorii