Pomocnik GieKSy: Jesteśmy na siebie źli

GKS Katowice - Podbeskidzie Bielsko-Biala
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

- Jak nie traci się bramki, to nie przegrywa się meczu. Gdybyśmy jej nie stracili w meczu z Siarką, to łatwiej by nam się grało - twierdzi zawodnik GKS-u Katowice, Bartłomiej Kalinowski po przegranym spotkaniu I rundy Pucharu Polski.

Nie tak miała wyglądać przygoda GKS-u Katowice w Pucharze Polski. Zespół z Bukowej zakończył zmagania na I rundzie, przegrywając wczoraj z II-ligową Siarką Tarnobrzeg 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa drużynie gospodarzy strzelił Jan Grzesik.

 

- Oblaliśmy ten pucharowy sprawdzian. Przyjechaliśmy na teren Siarki, żeby przedłużyć swoją przygodę w Pucharze Polski. Nie sprostaliśmy temu wyzwaniu, przegraliśmy i można nazwać to zimnym prysznicem - powiedział po meczu pomocnik GieKSy, Bartłomiej Kalinowski.

 

Siarka w sobotę zagrała bardzo dojrzałe spotkanie. Kiedy było trzeba, zaciekle atakowała, a kiedy goście przycisnęli, skutecznie się broniła. - Siarka była uporządkowana jeśli chodzi o rozgrywanie piłki. Widać było, że ci młodzi chłopcy to nie juniorzy, którzy dopiero wchodzą do drużyny, tylko mają już rozegrane minuty na poziomie drugiej ligi. Pokazali się z ciekawej strony, widać w tej drużynie styl. Wszystko jest w Siarce poukładane, a nowi zawodnicy dołączają się do tego stylu - chwalił przeciwników Kalinowski.

 

Wczoraj słabością drużyny Pawła Mandrysza ponownie była skuteczność. To problem, z którym GKS boryka się praktycznie od początku letniego okresu przygotowawczego. Bartłomiej Kalinowski zwraca jednak uwagę na fakt, iż do tej pory drużyna nie miała większych kłopotów z grą defensywną. - Jak nie traci się bramki, to nie przegrywa się meczu. Gdybyśmy jej nie stracili w meczu z Siarką, to łatwiej by nam się grało. A tak byliśmy poodkrywani. Tak to bywa ze skutecznością. Teraz nie wpadało, ale mam nadzieję, że w sobotę już będzie wpadać wszystko, bo znów możemy mieć 1-2 sytuacje. Pamiętam jak w przeszłości strzelaliśmy dużo bramek, ale jednak nie wygrywaliśmy. Musimy skupić się na tym, żeby przede wszystkim nie tracić bramek - zaznaczył piłkarz.

 

Pierwszy ligowy sprawdzian GieKSy już w najbliższą sobotę. Przy Bukowej katowiczanie zmierzą się z Pogonią Siedlce. - Jesteśmy na siebie źli. Musimy zresetować się do spotkania z Pogonią i podejść do niego na sto procent - stwierdził 23-letni pomocnik.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~chopUżytkownik anonimowy
~chop :
No photo~chopUżytkownik anonimowy
Ochojec jest NIEBIESKI
Ulubiona liczba beksierzy to 44 :)
23 lip 18:31 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii