Bo menedżer niezbyt poważny?

Zaglebie Sosnowiec - Wisla Krakow
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: Pressfocus

Ostatni etap negocjacji w sprawie kontraktu reprezentanta Angoli, Alexandra Christovao, nie miał w Sosnowcu pomyślnego przebiegu.

Parafowanie dokumentów miało nastąpić wczoraj najpóźniej we wczesnych godzinach popołudniowych. Tymczasem negocjacje z rumuńskim agentem zawodnika trwały bez mała do wieczora. I zakończyły się zerwaniem rozmów.
Jaki był powód takiego obrotu sprawy? Oględnie rzecz ujmując, menedżer reprezentanta Angoli nie wzbudził w Sosnowcu przesadnego zaufania. Wręcz przeciwnie – jego zachowanie zrodziło podejrzenia, że umowa Christovao z serbskim FK Javor Ivanjica jest skonstruowana nieco inaczej, niż to pierwotnie sam agent przedstawiał. Jedyny pewnik jest taki, że obecny kontrakt czarnoskórego snajpera zachowuje ważność do 2019 roku. Biorąc pod uwagę dotychczas trudną współpracę polskich klubów z bałkańskimi, nie wróży to niczego dobrego.

Araba w pogotowiu
W Zagłębiu długo czekano wczoraj na oficjalną informację ze strony serbskiej - dotyczącą możliwości i warunków pozyskania Christovao. Sprawa nie została jednak rozstrzygnięta. Jeśli cała operacja nie znajdzie finału dzisiaj do południa, reprezentant Angoli najprawdopodobniej będzie musiał z Sosnowca wyjechać.
To o tyle istotne, że siłą rzeczy determinuje dalsze kroki w temacie pozyskania innego napastnika – Hakeema Araby. Testowany w ubiegłym tygodniu Anglik przebywa obecnie w Danii i czeka na telefon z Polski. Jego ponowny przylot i występ w sobotnim sparingu z ŁKS-em Łódź wydaje się coraz bardziej prawdopodobny.

Mikicie podziękowali
Definitywnie zrezygnowano natomiast z Patryka Mikity. Przebywał z zespołem Dariusza Banasika na zgrupowaniu w Wodzisławiu Śląskim, zagrał w sumie w trzech sparingach i zdobył nawet bramkę w meczu z Wisłą Kraków. Nie przekonał jednak do siebie sztabu szkoleniowego i wrócił do domu. Piłkarz, który ma w CV mistrzostwo Polski z Legią AD 2014, dwa ostatnie sezony spędził w Chojniczance Chojnice i niewykluczone, że w nadchodzących rozgrywkach nadal będzie reprezentował barwy tego klubu.
Tymczasem dwuletnim kontraktem z Zagłębiem związał się – trenujący w Sosnowcu od wtorku – Robert Sulewski. Przez ostatnie dwa i pół roku grał w Stali Mielec. Przy Kresowej powalczy o miejsce na prawej stronie obrony.

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~EhhhhUżytkownik anonimowy
~Ehhhh :
No photo~EhhhhUżytkownik anonimowy
Byc moze w kontrakcie bylo odstepne i dlatego klub przystapil do negocjacji ??!!! Tak to jest jak sie jest internetowym znawca, a w glowie pustka i brak pojecia o sprawach transferowych. Nie wypowiadajcie sie juz tutaj, bo sie kompromitujecie.
14 lip 22:54
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ZzzUżytkownik anonimowy
~Zzz :
No photo~ZzzUżytkownik anonimowy
Ttt
14 lip 22:52
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~miniuUżytkownik anonimowy
~miniu :
No photo~miniuUżytkownik anonimowy
szkoda bardzo jak się nie uda
no ale wychodzi kompetencja "dyrektora sportowego"
nie wiedział że gość ma kontrakt ważny do 2019 ?
a to przecież wystarczy sprawdzić na www.Transfermarkt - tam pisze czarno na białym
taki internetowy skaut a prostych rzeczy nie wie
14 lip 19:50
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii