W Brzegu Pniówek zagra „przerzedzony”

Trener zespołu z Pawłowic Śląskich, Jan Woś, wciąż musi kombinować, jak zestawić podstawową jedenastkę. Z powodu czerwonej kartki w ostatnim meczu z Polkowicami, ze Stalą Brzeg nie zagra najlepszy snajper drużyny, Mateusz Szatkowski. Natomiast rwą się do gry piłkarze, którzy ostatnio zmagali się z kontuzjami - Dawid Morcinek i Kamil Kostecki.

Dawid Morcinek
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

W najbliższą sobotę piłkarzy Pniówka Pawłowice czeka nie lada wyzwanie - zmierzą się na wyjeździe z czołowym zespołem III ligi, Stalą Brzeg. Trener Jan Woś nie ma wprawdzie powodu do rozdzierania szat, ale sytuacja kadrowa jego zespołu wciąż jest nie do pozazdroszczenia.

 

W Brzegu na pewno nie zagrają Mateusz Szatkowski (czerwona kartka w ostatnim meczu z KGHM ZANAM Polkowice) oraz kontuzjowani Kamil Glenc, Szymon Gałecki i Patryk Antończak. - W przypadku tego ostatniego jest niewielka szansa, że jednak będzie do mojej dyspozycji - powiedział szkoleniowiec Pniówka, Jan Woś. - W ostatnim meczu z Polkowicami zszedł z boiska z powodu problemów z mięśniem dwugłowym i ma 20 procent szans na powrót do pełni sił. Treningi wznowili już Dawid Morcinek i Kamil Kostecki, więc będę im się bacznie przyglądał podczas zajęć. W Brzegu będziemy musieli sobie radzić także bez Karola Goika, chociaż „Gojo” zapewnia, że ból palca w nodze jest coraz mniejszy.

Z tej samej kategorii