Szczęście w nieszczęściu napastnika GKS-u 1962 Jastrzębie

Daniel Szczepan
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

W meczu z Piastem Żmigród Daniel Szczepan został uderzony szpicem buta w Achillesa. Wstępne badanie wykazało - na szczęście dla zawodnika - tylko silne stłuczenie, lecz mimo to nie wiadomo, kiedy "Szczepek" będzie do dyspozycji trenera Jarosława Skrobacza. W najbliższym meczu z rezerwami Śląska Wrocław raczej nie zagra.

Sobotniego meczu z Piastem Żmigród nie dokończył czołowy snajper (11 bramek) lidera III ligi, Daniel Szczepan. - Jeszcze nie wiemy, czy „Szczepek” będzie mógł zagrać w niedzielnym meczu przeciwko rezerwom Śląska Wrocław - powiedział trener GKS-u 1962 Jastrzębie, Jarosław Skrobacz. - We wtorek po południu pojechał na badanie USG do Katowic, wyniki badania przyniosą odpowiedź, jak poważny jest uraz naszego napastnika. Zakładam jednak, że w najbliższym spotkaniu ligowym nie będzie gotowy do gry, ponieważ dzień po meczu z Piastem nie mógł chodzić. Wygląda jednak na to, że miał szczęście w nieszczęściu, bo wstępne oględziny wykazały, że ma tylko mocne stłuczenie.


W najbliższym meczu jastrzębian pod znakiem zapytania stoi występ Krzysztofa Sucheckiego, którego w sobotę zabrakło w meczowej „18”. - Suchecki zgłosił uraz w piątek, ma lekkie naderwanie mięśnia dwugłowego i lekarz zalecił mu kilkudniową przerwę w treningach - powiedział szkoleniowiec GKS-u.

 

Z tej samej kategorii