Do składu Pniówka wracają kartkowicze

Ostatniego meczu z Lechią Dzierżoniów nie dokończył doświadczony obrońca, Arkadiusz Przybyła. - Arek dostał korkiem w kolano i zrobił mu się krwiak, który blokował staw kolanowy - wyjaśnił trener Jan Woś. - W poniedziałek lekarz ściągnął mu krew i znając charakter tego zawodnika, będzie w niedzielę do mojej dyspozycji w meczu z Górnikiem II Zabrze.

Arkadiusz Przybyła
 /  fot. Paweł Berek  /  źródło: Pressfocus

Powoli normalizuje się sytuacja kadrowa drużyny trenera Jana Wosia. Wprawdzie w spotkaniu z rezerwami Górnika Zabrze nie pojawi się Arkadiusz Lalko, który w potyczce z Lechią Dzierżoniów po raz czwarty w tym sezonie zawarł znajomość z żółtą kartką, ale po kartkowej pauzie mogą wrócić do składu Kamil Witkowski i Mateusz Szatkowski. „Szato” odpokutował karę za czerwony kartonik, którym został ukarany w spotkaniu z Polkowicami.


Meczu z Lechią nie dokończył obrońca, Arkadiusz Przybyła… - Arek dostał korkiem w kolano i zrobił mu się krwiak, który blokował staw kolanowy - wyjaśnił Jan Woś. - W poniedziałek lekarz ściągnął mu krew i znając charakter tego zawodnika, będzie w niedzielę do mojej dyspozycji w meczu z Górnikiem II Zabrze. Być może w meczowej „18” znajdzie się Szymon Gałecki, który już w ubiegłym tygodniu wznowił treningi. Na razie ćwiczy indywidualnie, chociaż w jego przypadku wolimy dmuchać na zimne, bo już dwa razy zbyt wcześnie wrócił na boisku i uraz mu się odnawiał. Ale w tym roku „Gała” na pewno pojawi się na boisku.

 

Z tej samej kategorii