Do Pniówka Pawłowice wrócił Adam Krakowski

Trzecioligowiec z Pawłowic Śląskich de facto zamknął kadrę na rundę wiosenną. ostatnią nową twarzą w zespole trenera Jana Wosia jest doświadczony pomocnik Adam Krakowski, który miał półroczny rozbrat z futbolem. Z drużyny ubył syn wiceprezesa klubu, Przemysław Wadas, który został wypożyczony do Beskidu Skoczów.

Adam Krakowski
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Trener III-ligowca z Pawłowic Śląskich Jan Woś zrezygnował z pomocnika Piasta Gliwice, Damiana Bartosa. - Bartos miałby większe szanse na angaż w moim zespole, gdyby był rok młodszy - postawił sprawę jasno szkoleniowiec Pniówka. - Młodzieżowiec na pół roku nie jest nam potrzebny. Nie będzie również u nas grał wychowanek klubu, Przemysław Wadas. Wiosną grałby co najwyżej „ogony”, a piłkarz w jego wieku powinien regularnie występować na boisku. Podjęliśmy zatem wspólnie decyzję, że dla jego dobra powinien zmienić klub, by w nowej drużynie mieć większe szanse na grę.


- Przemek został na pół roku wypożyczony do występującego w IV lidze Beskidu Skoczów - powiedział ojciec zawodnika i zarazem wiceprezes Pniówka do spraw sportowych, Rafał Wadas. - W Beskidzie będzie mu raźniej, bo trafili tam też grający wcześniej u nas Bartłomiej Lorenc i Patryk Lach, obaj z GKS-u 1962 Jastrzębie. Z ROW-u Rybnik wypożyczyliśmy do końca sezonu 18-letniego bramkarza, Pawła Kapustę. Podpisaliśmy też półroczny kontrakt z Adamem Krakowskim, który był wolnym zawodnikiem.


- „Kraku” próbował zaczepić się w chorzowskim Ruchu, lecz nie przekonał do siebie szkoleniowców tej drużyny i nie pojechał z „Niebieskimi” na zagraniczne zgrupowanie - wyjaśnia trener Jan Woś. - Przyda się w mojej drużynie i jestem głęboko przekonany, że pomoże nam w walce o utrzymanie w III lidze.


W najbliższą sobotę, 17 lutego, o godzinie 11.00 Pniówek zagra sparing z liderem II ligi, GKS-em 1962 Jastrzębie.

 

Z tej samej kategorii