Rafał Górak: Jesteśmy gotowi do walki o awans

Po latach pracy na Śląsku i w okolicy, Rafał Górak pragnie osiągnąć sukces w Elanie Toruń. W rozmowie ze "Sportem" opowiada o tym, jak pracuje mu się w klubie z Kujaw.

Rafał Górak
 fot. Dorota Dusik  /  źródło: własne

J. DUSIK: Po rundzie jesiennej pańska drużyna jest liderem tabeli II grupy III ligi. Jak się panu pracuje w Toruniu?

RAFAŁ GÓRAK: - Do Elany trafiłem 10 kwietnia tego roku i końcówkę rundy wiosennej mogłem poświęcić na przegląd kadry. Przygotowując się do ataku na II ligę, bo taki mamy cel, postanowiłem mocno ją zmienić, stąd latem dołączyło do nas 16 nowych zawodników.

 

Ilu z nich pochodzi ze Śląska?

RAFAŁ GÓRAK: - Sześciu młodzieżowców. Bramkarz Górnika Zabrze, Bartosz Poloczek, grał u mnie w BKS-ie Stali Bielsko-Biała, tak samo jak Maciek Felsch, Aleksander Chmielewski i Kacper Będzieszak, choć pierwsi dwaj to zawodnicy Podbeskidzia Bielsko-Biała, a trzeci Piasta Gliwice. Dołączyli do nich jeszcze dwaj zawodnicy Stadionu Śląskiego, z których Kordian Górka przebojem wdarł się do jedenastki, a Jakub Kuliński borykał się z kontuzją i zaliczył tylko 3 występy, z czego jeden w pełnym wymiarze czasowym.

 

Pozostali byli pierwszoplanowymi postaciami pańskiego zespołu?

RAFAŁ GÓRAK: - Poloczek bronił w 13 spotkaniach, Będzieszak grał 16 razy z czego 15 razy w wyjściowej jedenastce i 13 razy od pierwszego do ostatniego gwizdka. Felsch miał 11 występów, ale tylko 2 całe. Chmielewski zaliczył 11 "ogonów", a Górka z 17 spotkań aż 12 zaczynał w wyjściowej jedenastce i 6 dograł do końca. Mogę więc powiedzieć, że byli drużynie potrzebni i dodam jeszcze, że - choć przepisy, tak jak w naszej III lidze obligują do gry dwójką młodzieżowców - graliśmy czwórką, a czasami nawet piątką w wyjściowym składzie.

 

Klub jest przygotowany do walki o awans?

RAFAŁ GÓRAK: - Zdecydowanie tak. Wszystko jest podporządkowane temu celowi. Są zawodnicy, jest atmosfera w klubie i oczekiwanie władz miasta. W dodatku dobrze wystartowaliśmy, wygrywając na inaugurację 2:1 na wyjeździe z Kotwicą Kołobrzeg, w 2. kolejce 1:0 ze Świtem Skolwin u siebie, w 3. serii 2:0 na wyjeździe z Sokołem Kleczew i w czwartym meczu 2:0 z Bałtykiem Gdynia. Jeżeli dodam, że Świt jest drugi, Bałtyk trzeci, Kotwica czwarta, a Sokół szósty, to jasne się stanie, z jakiego pułapu startowaliśmy. Wygraliśmy 11 razy i zanotowaliśmy 4 remisy, a 2 razy - z rezerwami Lecha Poznań u siebie i tydzień później z GKS Przodkowo na wyjeździe - przegraliśmy po 0:1. Najlepiej zagraliśmy z Bałtykiem, w meczu, o którym już wspominałem i w Szczecinie, wygrywając z rezerwami Pogoni 3:1.

 

Kto będzie waszym najgroźniejszym konkurentem?

RAFAŁ GÓRAK: - Awansować może tylko jedna drużyna, a kandydatów jest kilku. Mamy punkt przewagi nad Świtem, w którym widać ambicje prywatnego sponsora, i dwa nad Bałtykiem, który sam w sobie jest firmą. Pozostali przeciwnicy też z pewnością nie będą nam ułatwiać zadania, więc wiosna będzie trudna.

 

Szykuje pan kolejne transfery ze Śląska?

RAFAŁ GÓRAK: - Po kontuzjach więzadeł krzyżowych wypadli nam z gry Krzysztof Kopciński i Łukasz Uszalewski, którzy w listopadzie przeszli operacje i wcześniej jak w maju nie wrócą do gry. Musimy więc uzupełnić skład, ale rewolucji nie przewiduję. Tego co ułożyliśmy w rundzie jesiennej nie chcę już przewracać. Myślę jednak, że jednego-dwóch zawodników pozyskamy, a dwóch wypożyczymy, żeby się ogrywali tam gdzie będą mieli większą szansę na regularne występy, bo w Elanie nie ma zespołu rezerw.

 

Jak pan wykorzystuje zimowy urlop?

RAFAŁ GÓRAK: - W rodzinne strony przyjechałem na początku grudnia i nadrabiam zaległości. To moja pierwsza praca daleko od domu, więc po dwóch miesiącach, w trakcie których byłem z najbliższymi raptem przez cztery dni, cieszę się każdą wspólnie spędzoną chwilą. Gotuję obiady, chodzę na spacery i czekam na święta, po których być może wybierzemy się na narty, albo wyskoczymy do Torunia, gdzie przywitamy nowy rok... Urlop trwać będzie do 8 stycznia, a w lutym - idąc letnim tokiem przygotowań - od 12 do 20 zameldujemy się na zgrupowaniu w Rybniku-Kamieniu. Wśród sparingpartnerów też nie zabraknie śląskich akcentów, bo naszymi rywalami będą: GKS 1962 Jastrzębie, BKS Stal Bielsko-Biała, Górnik II Zabrze, Unia Turza Śląska. Grać będziemy też z ŁKS-em i Widzewem Łódź. Pierwszy raz trenerski żywot rzucił mnie w Polskę, jednak nie żałuję. Ten zawód taki właśnie jest, ale cieszę się, że mogę spróbować swoich sił właśnie w takim klubie jak Elana.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~PBUżytkownik anonimowy
~PB :
No photo~PBUżytkownik anonimowy
BYTOM pamięta !
17 gru 17 17:31
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii