Prezes Gwarka Tarnowskie Góry: Będziemy budować silny, profesjonalny klub

Marek Porada
 fot. Dorota Dusik  /  źródło: własne

Duże miasto z dużym budżetem stwarza możliwości osiągnięcia czegoś znacznie lepszego niż mamy teraz - mówi sternik III-ligowca, Marek Porada.

Beniaminek III ligi na pierwsze zwycięstwo czekał do 4. kolejki. Po wygraniu z Piastem Żmigród (2:0) działacze Gwarka byli więc bardzo zadowoleni. Zobaczyli, że ich plan na ciekawą przyszłość jest dobrze realizowany.

 

- Co prawda pochodzę z Piekar Śląskich, ale w Tarnowskich Górach mieszkam już 35 lat - mówi 41-letni prezes Gwarka, Marek Porada, właściciel firmy w branży nieruchomości. - Tu mój ojciec zbudował dom i przenieśliśmy się całą rodziną. Gdy miałem 16 lat i byłem uczniem technikum budowlanego, moi koledzy z klasy, którzy byli juniorami Gwarka, namówili mnie na grę w swojej drużynie i tak to się zaczęło. Wśród nich był Lucjan Ibrom, obecny sekretarz klubu, więc mogę powiedzieć, że to wszystko przez niego... Od pierwszych dni prezesowania są jeszcze ze mną wiceprezesi Wojciech Wróbel i Tomasz Mocek oraz członkowie zarządu: Mirosław Burczyk, Eugeniusz Herman i Rafał Ulfik, a w komisji rewizyjnej zasiada Krzysztof Kostka. Oni są od czasu, kiedy startowaliśmy od klasy A. Nie zawiodłem się na nich. Są z klubem na dobre, na złe i na długie lata.

 

Jak pan został prezesem?

MAREK PORADA: - Najpierw byłem napastnikiem. Z drużyny juniorów przeszedłem do seniorów, grając jeszcze w klasie okręgowej. Po rozpoczęciu studiów prawniczych na grę miałem coraz mniej czasu, ale cały byłem z drużyną. Prezesem natomiast zostałem przez przypadek. Po spadku do klasy A nikt nie chciał stanąć na czele zarządu klubu, który był w upadłości. Widząc tę bezradność, postanowiliśmy - jako drużyna - wziąć sprawy swoje ręce. Podczas rozmowy w szatni, po raz pierwszy usłyszałem prośbę, bym został prezesem. Spotkałem się z Krzysztofem Kostką, wiodącym wtedy działaczem i całym sercem oddanym Gwarkowi. Powiedziałem mu, że mam pomysł na Gwarka, a kiedy przedstawiłem strategię, to usłyszałem, że powinienem spróbować i zostałem prezesem. To było w 2003 roku.

 

Jak daleko, a raczej jak wysoko sięga ta strategia?

MAREK PORADA: - Nie chciałbym za dużo mówić, ale uważam, że stać nas na więcej niż III liga. Duże miasto z dużym budżetem stwarza możliwości osiągnięcia czegoś znacznie lepszego niż mamy teraz. Wszystko musi być jednak poukładane. Patrzymy na sport przez pryzmat finansów i trzymamy się zasady, że dopiero gdy mamy w kasie 1000 złotych, to planujemy jak ten 1000 wydać. To jest żelazna zasada mojej prezesury - nic ponad stan. Startując z myślą o awansie do klasy okręgowej, mówiliśmy sobie: "najpierw wejdźmy, następnie się jej nauczmy, a na koniec zdominujmy". Ten sam sposób myślenia towarzyszył IV-ligowym planom i tak samo chcemy działać na III-ligowym szczeblu. Jesteśmy więc na etapie uczenia i rozglądania się, ale będziemy chcieli ją zdominować. Nie mamy zobowiązań, nie mamy długów. Mamy za to 80 firm, które nam pomagają, zaangażowane jest miasto. Będziemy więc budować silny, profesjonalny klub. Dziś brakuje nam jeszcze infrastruktury i środków na kolejne szczeble, ale to na pewno przyjdzie.

 

Czy III liga czymś was zaskoczyła?

MAREK PORADA: - Niczym, bo spodziewaliśmy się, że rywale będą prezentowali wysoki poziom. Dlatego przygotowaliśmy się sportowo i zrobiliśmy wartościowe transfery. W trzech pierwszych meczach - choć zdobyliśmy tylko 2 punkty - graliśmy dobrą piłkę, co świadczyło, że wiemy czym się je tę III ligę. Mamy trenera Krzysztofa Góreckę, który już był na tym szczeblu. Przeskok jest duży i różnica między IV a III ligą jest widoczna, ale jestem przekonany, że sobie poradzimy. Po 1. kolejce na łamach "Sportu" nasz szkoleniowiec powiedział: "Graliśmy z najlepszym rywalem, z jakim spotkaliśmy się za mojej kadencji, a następni będą jeszcze lepsi". I to się w pełni potwierdza. Ale skoro nawet z Ruchem Zdzieszowice, wicemistrzem poprzedniego sezonu i zespołem, który w Pucharze Polski awansował do 1/8 finału, a teraz czeka na przyjazd Legii Warszawa, graliśmy jak równy z równym, to uważam, że jesteśmy na dobrej drodze. Z Ruchem przegraliśmy 0:2, ale mimo to zachowałem spokój, bo wiedziałem, że tak grając będziemy punktować.

 

Czy w Gwarku będą grać wychowankowie?

MAREK PORADA: - Chciałbym, żeby było ich jak najwięcej, ale zdajemy sobie sprawę, że nie da się oprzeć zespołu wyłącznie na nich. Poziom piłki nożnej w Tarnowskich Górach poszedł bardzo wysoko do góry. Staramy się to wykorzystywać i czterech juniorów już jest w kadrze pierwszej drużyny. Na razie trenują z doświadczonymi piłkarzami, ale mam nadzieję, że wejdą do składu i będą grać. W dodatku mamy 11 drużyn młodzieżowych, bo w 60-tysięcznym mieście dzieci chętnych do gry w piłkę nie brakuje, a my naszymi wynikami napędzamy zainteresowanie. Mamy swoje "5 minut", więc rodzice przychodzą do nas z dziećmi. Najmłodsi są z rocznika 2011, ale myślimy już o grupie dla urodzonych w latach 2012 i 2013. Mamy - jak wspomniałem - jeszcze problem z bazą, lecz w przyszłym roku powinniśmy otrzymać środki na budowę boiska ze sztuczną nawierzchnią, a więc przyjdzie czas, by zadbać o to, co uważam za najważniejsze, czyli szkolenie młodzieży i infrastrukturę.

 

A jak kibice zareagowali na wasz awans do III ligi?

MAREK PORADA: - Zainteresowanie piłką nożną i Gwarkiem w naszym mieście są bardzo duże. Mogę nawet powiedzieć, że to nas przerosło. Wiedzieliśmy, że sukces odbije się echem, ale nie sądziliśmy, że aż tak rozbudzi zainteresowanie. Ludzie przychodzą na mecze, interesują się tym, co się dzieje w drużynie i w klubie. Czytają o nas i oglądają nas. Zrobiliśmy naprawdę duży skok i to nas mobilizuje do dalszej działalności.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~żabol z osadyUżytkownik anonimowy
~żabol z osady :
No photo~żabol z osadyUżytkownik anonimowy
wybacz Górniczku, ale bede mial blizej. w moim sercu tylko Gwarek.
27 sie 01:35 | ocena:100%
Liczba głosów:7
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kibiz z deUżytkownik anonimowy
~Kibiz z de :
No photo~Kibiz z deUżytkownik anonimowy
T-G rzeczywiscie stac na duzo ,moze niedlugo zastapia Bytom w naszym regionie ktory pilkarsko stacza sie po rowni pochylej w dol .Jestem z wami choc nie moge ogladac na zywo i byc na meczu kibicuje calym sercem bravoooo!!!
2 wrz 16:00 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~MONSTRUMUżytkownik anonimowy
~MONSTRUM :
No photo~MONSTRUMUżytkownik anonimowy
Panie Prezesie mam 40 alt i chodzę na Gwarek od klasy okręgowej prawie na każdy mecz czasami jadę na wyjazdy na razie planuję wyjazd do Bielska _ białej na mecz z Bks-em i muszę powiedzieć że to co było 20 lat temu a teraz to jak ogień i niebo zarówno infrastruktura jak i poziom gry zepołu. DZIĘKUJEMY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
29 sie 13:53 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii