Szczęście w nieszczęściu kapitana Pniówka

Kamil Kostecki
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Kamil Kostecki w meczu z Piastem Żmigród doznał złamania szczęki. Pierwsza diagnoza mówiła o przerwie w treningach od sześciu do dwunastu tygodni! Potem okazało się, że w przypadku doświadczonego pomocnika niezbędna będzie operacja. Szczegółowe badania w klinice w Katowicach wykluczyły konieczność ingerencji chirurgicznej.

W poniedziałek pomocnik Pniówka Pawłowice Kamil Kostecki pojechał do Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej przy ulicy Francuskiej w Katowicach. Szczegółowe badania wykonane przez specjalistów wykazały, że operacja twarzy kapitana III-ligowca z Pawłowic Śląskich nie będzie konieczna.


Odetchnął z ulgą piłkarz, odetchnął również trener Pniówka, Jan Woś. W tym tygodniu „Kostek” normalnie już trenował i niewykluczone, ze znajdzie się w „18” w sobotnim meczu ze Stilonem Gorzów, chociaż to jeszcze nic pewnego. Kostecki otrzymał już specjalną maskę ochronną na twarz, ale czy będzie mógł zagrać już w najbliższym spotkaniu ligowym, zależy od decyzji lekarza.

 

Z tej samej kategorii