Pniówek Pawłowice przetestował jedenastu piłkarzy

W sobotę trzecioligowiec z Pawłowic Śląskich zagrał mecz sparingowy z występującym w lidze okręgowej Naprzodem Czyżowice. Trener Pniówka Jan Woś sprawdzał w tym pojedynku jedenastu kandydatów do gry w swojej drużynie, w tym czterech z GKS-u Tychy. Po spotkaniu zdecydował się, że chce poddać kolejnej próbie tylko trzech z nich.

Daniel Duda
 /  fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Po czwartkowej „czystce” w klubie, w sobotnim sparingu z Naprzodem Czyżowice trener Pniówka Jan Woś wziął pod lupę jedenastu zawodników. Sprawdzianowi zostali poddani: Dawid Kasprzyk, Dominik Połap, Daniel Duda, Bartosz Robaszewski (wszyscy GKS Tychy), Konrad Hasior (GKS 1962 Jastrzębie), Robert Boryczka (Górnik Zabrze), Marcin Mączka (Zagłębie Sosnowiec), Łukasz Budny (Odra Miasteczko Śląskie), Mateusz Nowara (Ruch Radzionków), Mateusz Habor (LKS Łąka) i testowany bramkarz.


Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, że sparing zakończył się wygraną Pniówka 2:1, chociaż do przerwy Naprzód prowadził 1:0. W II połowie gole dla drużyny z Pawłowic Śląskich zdobyli Duda i Habor, a przy stanie 2:1 Sławomir Szary nie wykorzystał rzutu karnego. - To dopiero wstępny etap selekcji - powiedział trener Pniówka Jan Woś. - Straciliśmy siedmiu zawodników i musimy znaleźć następców. Okres przygotowawczy jest długi, więc mamy trochę czasu. Z zawodników, których dzisiaj testowałem, chciałbym zaprosić na kolejne sparingi bramkarza, Marcina Mączkę i Mateusza Nowarę. Ale to dopiero w styczniu przyszłego roku.


Przypomnijmy, że działacze III-ligowca w „Andrzejki” zrezygnowali z usług siedmiu zawodników - kapitana zespołu Kamila Kosteckiego, obu bramkarze - Jakuba Świerczka i Tomasza Michalika oraz Arkadiusza Lalko, Szymona Gałeckiego, Mateusza Kiljana i Patryka Lacha. Kiljan wciąż pozostaje zawodnikiem Pniówka i zostanie wypożyczony do innego klubu, zaś Świerczek i Lach wracają do GKS-u 1962 Jastrzębie, skąd byli wypożyczeni.

 

Z tej samej kategorii