Szybka metamorfoza Lechii Dzierżoniów

Trener Zbigniew Soczewski zapewnia, że jego drużyna nie myśli o awansie do 2 ligi. - Na grę na tym szczeblu nie jesteśmy przygotowani ani organizacyjnie, ani finansowo - mówi szkoleniowiec drużyny z Dzierżoniowa. - Ale chcemy wygrywać w każdym meczu, bo to nam sprawia przyjemność. W tej chwili mamy dwa razy więcej punktów niż zdobyliśmy jesienią ubiegłego roku.

Paweł Słonecki
 /  fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

W poprzednim sezonie Lechia Dzierżoniów do ostatniej kolejki walczyła o zachowanie III-ligowego bytu. Porażka w ostatnim meczu na własnym boisku 0:1 z Pniówkiem Pawłowice nie miał przykrych konsekwencji, bo rezerwy wrocławskiego Śląska przegrały u siebie 0:2 z Rekordem Bielsko-Biała i to one zostały zdegradowane o szczebel niżej.


W bieżących rozgrywkach zespół dowodzony przez trenera Zbigniewa Soczewskiego nie jest już przysłowiowym chłopcem do bicia. Po wygranej w Pawłowicach Śląskich 2:0 z Pniówkiem Lechia plasuje się w tabeli na wysokim, 6. miejscu. - Ze zwycięstwa z Pniówkiem cieszę się podwójnie, bo w poprzednim sezonie dwukrotnie przegraliśmy z tą drużyną - powiedział po meczu w Pawłowicach Śląskich Zbigniew Soczewski. - Odnieśliśmy je po dobrej grze, udowadniając, że nasze ostatnie zwycięstwa nie były dziełem przypadku. Gramy naprawdę dobrze, a co najważniejsze, konsekwentnie unikamy błędów z tyłu, które wcześniej nam się zdarzały. W ciągu ostatniego roku dojrzeliśmy piłkarsko i drużyny ze Śląska zaczynają nam „leżeć”. W Pawłowicach zanotowaliśmy już czwarte zwycięstwo z zespołem z województwa śląskiego, wcześniej wygraliśmy z Unią Turza Śląska, Rekordem Bielsko-Biała i rezerwami Górnika Zabrze. W tej chwili mamy dwa razy więcej punktów niż zdobyliśmy jesienią ubiegłego roku. To dla nas bardzo duży sukces.


Jakie są przyczyny tej metamorfozy drużyny z Dzierżoniowa? - Jak już wspomniałem wcześniej, zespół dojrzał piłkarsko, a poza tym mam bardziej wyrównaną kadrę - powiedział szkoleniowiec Lechii. - Obecnie trening wygląda zdecydowanie inaczej niż przed kilkoma miesiącami. Kiedyś było dużo nowych zawodników, którzy dopiero uczyli się i - niestety - obniżali jakość treningów. Dzisiaj już tego nie ma, zawodnicy którzy dochodzą do zespołu wnoszą dużo jakości. To jest dla nas bardzo ważne, bo zwiększa rywalizację o miejsce w podstawowym składzie.


Lechia jest wysoko w tabeli, więc zasadne jest pytanie, czy zamierza włączyć się do walki o awans do II ligi? - Nie - uśmiecha się trener Soczewski. - W poprzednim sezonie szczęśliwie utrzymaliśmy się w III lidze, a teraz naszym cichym marzeniem jest miejsce w pierwszej piątce. To jest cel, który założyliśmy sobie przed sezonem i do którego dążymy. To nie jest bujanie w obłokach, uważam, że stać nas na to. Na grę w II lidze nie jesteśmy przygotowani ani organizacyjnie, ani finansowo, ale chcemy wygrywać w każdym meczu, bo to nam sprawia przyjemność.

Z tej samej kategorii