Kadra BKS-u Stal Bielsko-Biała prawie domknięta

Pozostało jeszcze jedno wolne miejsce, które trzymam z myślą o zawodniku na pozycję numer 9 - mówi Dariusz Mrózek, trener III-ligowca spod Klimczoka.

Tomasz Musiol
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Można zaryzykować stwierdzenie, że BKS Stal Bielsko-Biała kadrowe problemy ma już za sobą. Zajmujący 9. miejsce w tabeli III grupy III ligi zespół Dariusz Mrózka, po rundzie jesiennej praktycznie przestał istnieć i na progu nowego roku szkoleniowiec stanął przed wyzwaniem sformowania drużyny.

 

Luka wypełniona

- W tej chwili mamy już kadrze 19 zawodników w tym 2 bramkarzy - wyjaśnia Dariusz Mrózek. - Pozostało jeszcze jedno wolne miejsce, które trzymam z myślą o zawodniku na pozycję numer 9, ale może je zająć jakiś inny wartościowy piłkarz, który uzna, że chciałby do nas dołączyć. Najszybciej staraliśmy się wypełnić lukę w bramce i to się nam udało, bo przyszli do nas Kamil Bruchajzer i Paweł Szczepańczyk. Pierwszy z nich jest z rocznika 1996, czyli nie jest już w tym sezonie młodzieżowcem, ale jego atutem jest doświadczenie. Ma bowiem za sobą występy w II lidze, w macierzystym GKS-ie Bełchatów, a ostatnio bronił w III-ligowym GKS Wikielec. Drugi golkiper jest natomiast o rok młodszy. Pochodzi z niedalekiej Nowej Wsi i zna bielskie środowisko piłkarskie, bo uczył się w Rekordzie Bielsko-Biała, a ostatnio bronił barw Beskidu Andrychów.

 

Pomocnik z Jastrzębia

Po bramkarzach przyszła kolej na zawodników z pola. Klub z Białej zdecydował się na pozyskanie jednego seniora i pięciu młodzieżowców. Najstarszym - niespełna 23-letnim - z nowych jest Tomasz Musioł, który całe swoje dotychczasowe piłkarskie życie spędził w Jastrzębiu. W zespole GKS 1962 zaczynał w IV lidze i świętował awans zarówno do III, jak i do II ligi, ale po wejściu drużyny na szczebel centralny częściej siedział na ławce rezerwowych niż grał. Żeby odwrócić te proporcje, zdecydował się na wypożyczenie. Piłkarz ten powinien więc być solidnym wzmocnieniem. Listę młodzieżowców otwiera natomiast Daniel Grabski, którego Dariusz Mrózek w 2014 roku wprowadzał do III ligi w rezerwach Podbeskidzia Bielsko-Biała. Łodygowicki obrońca wrócił więc pod skrzydła swojego trenera, zahaczając po drodze o Beskid Andrychów i LKS Czaniec. Z 1997 rocznika są także Marcin Szczurek z MKS-u Lędziny, a pozostali są jeszcze młodsi, ale równie perspektywiczni. Damian Oczko z rocznika 1998 z Podbeskidzia oraz rok młodszy Maciej Tonia ze Stadionu Śląskiego Chorzów popisywali się bowiem skutecznością, grając w ligach juniorskich. Do tego snajperskiego zestawu dodajmy jeszcze 20-letniego Marcina Mączkę z Zagłębia Sosnowiec, ale pamiętajmy, że wychowankowie klubu - Jarosław Frydel z rocznika 1999 i rok młodszy Łukasz Smok - też są do dyspozycji trenera.

 

W dobrych nastrojach

- Nie zapominam również o Marcinie Wróblu, kończącym leczenie kontuzji, której nabawił się w sierpniu ubiegłego roku podczas meczu z Rekordem - dodaje szkoleniowiec BKS-u. - Na dniach ma przejść badania, po których - mam nadzieję - wróci już do treningów. Przede wszystkim cieszę się jednak z tego, że udało nam się zatrzymać w zespole sporą grupę doświadczonych zawodników, bo pozostali z nami: Kamil Bezak, Marcin Czaicki, Cezary Ferfecki, Kamil Karcz, Konrad Kareta, Robert Pieczur, Seweryn Pielichowski, Łukasz Radomski i Mariusz Sobala. Za nami najtrudniejszy okres pracy, bo spotykaliśmy się codziennie. Cztery razy w tygodniu wybiegaliśmy na boisko „Na Górce”, raz mieliśmy siłownię, a do tego dochodziły mecze, w których starałem się zawodnikom dać możliwość wybiegania 75 minut. Mamy już za sobą pięć gier kontrolnych, których wyniki nie miały dla mnie większego znaczenia. Najważniejsze jest to, że wszyscy są zdrowi i w ostatni miesiąc zimowej pracy wchodzimy w dobrych nastrojach. Przed nami jeszcze jeden test mecz, czyli czekające nas w sobotę spotkanie z Elaną Toruń, a po nim już „próby generalne”, czyli sparingi z Polonią Łaziska Górne 24 lutego i z GKS-em Radziechowy-Wieprz 3 marca. To będą sprawdziany naszej taktyki, nad którą do tej pory pracowaliśmy raczej mniej. Oczywiście i tak wszystko zweryfikuje liga, ale mam nadzieję, że nasza koncepcja zbudowania drużyny w oparciu o zawodników, którzy są głodni piłki i chcą się u nas pokazać, zda egzamin - podkreśla na zakończenie Dariusz Mrózek.

 

Rozgrywki ligowe BKS rozpocznie 10 marca spotkaniem z ostatnią w tabeli Polonią Głubczyce.

Z tej samej kategorii